Carcassonne


Spytacie, po co recenzja takiej gry? Przecież każdy ją zna, rozegrał kilkanaście partii, rozpracował różne taktyki, przetestował dodatki. No właśnie nie każdy - zawód recenzenta nie sprowadza się tylko i wyłącznie do prezentowania zawartości pudełek nowych gier i pisanie o nich tekstów, ale i zachęcanie nowych graczy, bardo często totalnych nowicjuszy do grania. Pomyślcie o tym, jak Wy zaczynaliście swoją przygodę z grami planszowymi? Moje pierwsze spotkanie to Talisman, który mnie zauroczył klimatem i atmosferą przygody. Teraz, już lekko doświadczony chciałbym przybliżyć tę grę wszystkim, którzy jej nie znają lub wahają się przed zakupem albo szukają czegoś prostego i wciągającego do grania.


W pudle znajdziemy dobrze napisaną, przejrzystą, aczkolwiek treściwą i klarowną instrukcję, tor punktacji, na którym będziemy zaznaczać nasze postępy, 72 kafelki, które posłużą nam do budowania poszczególnych elementów miasta oraz 45 pionków w 5 różnych kolorach dla każdego z graczy. Wszystko wykonane estetycznie, utrzymane w jednakowej konwencji graficznej - widać jak na dłoni, że będziemy budować średniowieczne miasta, drogi i klasztory. Co może martwić po kilkudziesięciu partiach to jakość tekturowych żetonów, mimo tego, że są one grube, to po takiej ilości rozegranych gier mogą się zwyczajnie rozwarstwić i zniszczyć.

O co w tym chodzi? Każdy z graczy wybiera swój kolor, kładzie jeden pionek na torze punktacji i można zaczynać grę. Po kolei, każdy z graczy dobiera jeden kafelek z ogólnego stosu i układa go na stole/podłodze/łóżku czy gdzie tam będziecie grać. Idea jest jedna - wykładamy kafelek od razu po jego dobraniu i w zależności od naszej strategii kładziemy na nim nasz pionek. Dodatkowa zasada - kafelek z zamkiem/drogą/klasztorem może zostać dołączony do budynku gdzie gości już nasz przeciwnik, jednak w takiej sytuacji to my nie możemy położyć tam naszego pionka. Co nie znaczy, że na jednym zamku nie może się znaleźć kilku graczy, trzeba tylko umiejętnie dokładać kafelki :)


Kiedy zdobywamy punkty? Gdy ukończymy budowę zamku/drogi/klasztoru - wtedy zdejmujemy nasze pionki z kafelków, podliczamy punkty, przesuwamy pionek na torze punktacji i możemy znów kombinować jak zdobyć jak najwięcej punktów. Proste? Banalne! To tylko ogólne zasady, więcej szczegółów znajdziecie w instrukcji, jednak wszystko załapiecie w mniej niż 5 minut.

Carcassonne to gra prosta, łatwa i przyjemna. W niemal każdej rozmowie o grach planszowych pada ten tytuł jako idealne wprowadzenie potencjalnego laika w świat gier bez prądu. Łatwe i przejrzyste zasady, wciągająca rozgrywka, regrywalność, która gwarantuje wiele ciekawych partii i losowość, która początkującym kompletnie nie przeszkadza. Carcassonne to z kolei tytuł, który powinien znaleźć się na półce każdego fana gier planszowych - to po prostu klasyka, którą trzeba mieć. To tak jakby uwielbiać twórczość Mickiewicza, a nie znać "Dziadów"!


Klimat jest, zwłaszcza dla wszystkich tych, którzy lubują się w czasach średniowiecza. Budowanie zamków, nierównych dróg, klasztorów, gdzie mnisi mogą w spokoju pokontemplować.. Lubię to! Z drugiej strony dla historycznych ignorantów sam klimat będzie ledwo wyczuwalny i nie tak ważny, może to i nie wada, ale sam wychodzę z założenia, że gra planszowa klimat musi mieć. Co może jeszcze przeszkadzać, to fakt, że przy większej liczbie graczy czas rozgrywki znacząco się wydłuża, a zwłaszcza czas oczekiwania na własną kolejkę. Carcassonne to gra szybka, jednak zawsze znajdą się tacy, którzy muszą przemyśleć każdy swój ruch, dodatkowo przedłużając całą grę. Mi to odrobinę przeszkadza.

Co jeszcze można mówić o klasyku gatunku? Carcassonne to gra legenda, którą każdy powinien znać, bez względu na wiek. Prosta mechanika, szybkość rozgrywki i prostota zasad czynią ją jedną z gier, które są do polecenia każdemu - zwłaszcza amatorom takich rozgrywek, którzy dopiero wchodzą w ten świat. "Carcassonne" gwarantuje Wam wiele godzin zabawy i ciekawych partii, a na dodatek zdołacie zainteresować swoich znajomych grami bez prądu, w to możecie mi uwierzyć. Polecam!


Rok wydania 2000
Liczba graczy 2-5
Sugerowana liczba graczy 2
Czas gry 30-45
Sugerowany wiek min. 8
Wydawca polski Bard
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz