Zaawansowana Gra Roku 2015, czyli Osadnicy: Narodziny Imperium


W tym roku druga gra autorstwa Ignacego Trzewiczka zdobyła tytuł Zaawansowanej Gry Roku. Przypomnę, że odczas pierwszego konkursu w tej kategorii zwyciężyła gra tego samego autora, a mianowicie Robinson Crusoe. W tym roku Kapitułą Konkursu postanowiła nagrodzić Ignacego za inną grę, mechanicznie podobną do Nowej Ery czy  51 stanu. Osadnicy: Narodziny Imperium zasłużenie zdobyła ten tytuł i zaraz obok recenzowanej poprzednio wersji LCG Władcy Pierścieni, jest moją ulubioną grą w trybie solo, a także dwuosobowym. Zapraszam na recenzję!


W pudle znajdziemy dobrze napisaną instrukcję, która ogólnie opisuje wszystkie zasady - najważniejsza jest jednak jedna, o której autor nie raz wspominał w swoich felietonach - jeśli coś nie jest napisane jako zabronione, można to stosować. I rzeczywiście, w późniejszych akapitach wspomnę o swoistej dowolności w Osadnikach: Narodziny Imperium. Poza tym w pudełku znajdziemy masę kart - czterech frakcji, do gry solo oraz neutralne, z których każda nacja będzie mogła korzystać. Fajne rozwiązanie zastosowano na płytkach frakcyjnych - każda z nich ma dwie strony, na jednej widnieje wizerunek władcy, na drugiej władczyni - niby nic wielkiego, a oko cieszy. Reszta to znaczniki surowców oraz pracowników - to wszystko będzie stanowiło podstawy rozwoju naszej frakcji.



Jak grać? Baardzo prosto. Trzeba przyznać, że Osadnicy: Narodziny Imperium to wyjątkowo prosta gra, w której liczy się przede wszystkim nasz spryt, zmysł taktyczny oraz przemyślana strategia, tak by pobić przeciwnika i rozwinąć naszą frakcję. Gra toczy się przez 5 rund, a każda runda podzielona została na 4 fazy: dobieranie kart, zbieranie surowców w fazie produkcji, wykonywanie naprzemiennie akcji oraz faza czyszczenia, w której niewykorzystane surowce wracają do puli ogólnej i wszystko zaczyna zaczyna się od początku. Sednem gry jest faza trzecia, w której wykonujemy swoje akcje, a których jest naprawdę sporo:

  • budowa budynków lub lokacji - na każdej karcie widnieje koszt związany z wybudowaniem takiej karty. Warto zaznaczyć, że budynki z "produkcją" dają określone surowce zaraz po wybudowaniu.
  • aktywacja kart "akcji" - jest dużo takich kart, dzięki którym możemy zdobywać surowce, punkty zwycięstwa oraz inne ciekawe akcje związane z innymi kartami.
  • plądrowanie - możemy splądrować własne karty zwykłe, które mamy na ręce lub poświęcić dwa mieczyki by splądrować lokację przeciwnika - w takim przypadku karta z lokacją zamienia się w fundament a poszkodowany dostaje w bonusie sztukę drewna
  • podpisanie umowy z kartą - działa jak karta produkcyjna, dzięki której co turę zdobywamy określoną sztukę danego surowca
  • wymiana dwóch pracowników na jedną sztukę złota, drewna, kamienia, jabłko lub kartę

Do wyboru mamy 4 frakcje - Barbarzyńców, Japończyków, Egipcjan oraz Rzymian. O ile w pierwszych trzech został zachowany jako taki balans, tak ostatnia wydaje mi się zbyt "dopakowana" jeśli chodzi o produkcję, a także karty frakcyjne. Doświadczony gracz będzie umiał wykorzystać ich potencjał i pokazać reszcie gdzie raki zimują. Reszta frakcji skupia się wokół konkretnych zysków, a  z tego tłumu wyraźnie odznaczają się Japończycy, którzy dosłownie mogą spać na.. jabłkach :)


Samo wykonanie jest bardzo estetyczne i miłe dla oka. Dominują kolory, których próżno szukać w innych, podobnego typu produkcji. Wcale nie jest to minus, a wręcz przeciwnie Osadnicy: Narodziny Imperium to bardzo dobrze wykonana i przemyślana produkcja, która urzeka barwą i jakością wydania. Różnorodność kolorów idealnie wpasowała się w mechanikę gry i akcję, które możemy wykonać z poszczególnych kart - na pierwszy rzut oka możemy zorientować się jakimi kartami dysponujemy i czy dostaniemy w przyszłości jakieś bonusy.

Osadnicy: Narodziny Imperium to gra przeznaczona od jednego, do nawet czterech graczy. Już na początku muszę przyznać, że najgorzej wypada ten ostatni wariant, gdzie na stole pojawią naprawdę duże ilości kart, co w skutku może prowadzić do niezłego chaosu podczas samej rozgrywki. Osadnicy: Narodziny Imperium świetnie sprawdzają się w dwie osoby, gdzie na spokojnie możemy kontrolować poczynania naszego oponenta i reagować na jego ruchy, myślę, że właśnie rozgrywka dwuosobowa jest najlepszą opcją tej gry - jeśli szukacie czegoś na dwie osoby, bierzcie śmiało. Gra daje możliwość gry solo, do której został stworzony osobny wariant - gracz walczy, a raczej ściga się z wirtualnym przeciwnikiem. Wtedy musimy użyć naszych zdolności, by wykręcić jak najwyższy wynik, czym możemy pochwalić się na różnych forach. 



Losowość to nieodłączny element gry Osadnicy: Narodziny Imperium - to po prostu gra karciana, w której dobieramy karty, a czynność ta może znacząco wpłynąć na nasz wynik końcowy. Nieodpowiednie karty dobrane już na początku mogą zwiastować przyszłe kłopoty, co nagminnie może doskwierać zwłaszcza w grze solo. Na szczęście tzw. paraliż decyzyjny nie występuje zbyt często, a to z powodu różnorodności wyboru akcji - nasza decyzja nie sprowadza się tylko i wyłącznie do wyboru zagranej karty, ale i SPOSOBU jej zagrania. Może to być budowa danej karty, podpisanie umowy, splądrowania karty zwykłej lub pozostawienie jej na ręce by zagrać ją w innej erze? 

Jak na prawdziwą grę euro w Osadnikach: Narodziny Imperium próżno szukać niesamowitego klimatu. Może i wykładamy co turę kilka kart, zdobywamy punkty oraz zasoby, ale atmosfery tworzenia wielkiej cywilizacji w tym mało. Co lepsze, to fakt, że z samej estetyki wykonania całej gry wyziera pewien humor, czego niezbitym dowodem jest urocza grafika wewnątrz pudełka. Mam nadzieję, że poszkodowana postać w końcu znajdzie się w grze :)



Podsumowując, Osadnicy: Narodziny Imperium to naprawdę godna polecenia gra karciana, którą możecie zachęcić do gry zarówno amatorów w świecie gier planszowych, jak i starych wyjadaczy. Warto zwrócić również uwagę na, że do gry Ignacego Trzewiczka wydane zostały już dwa dodatki, w tym jeden frakcyjny, więc nie musicie się obawiać, że Osadnicy: Narodziny Imperium kiedyś Wam się znudzą, co to, to na pewno nie! Polecam! Może w przyszłym roku spotkamy się na zapowiedzianych mistrzostwach Polski właśnie w tej grze?




Data wydania 2014
Liczba graczy 1-4
Sugerowana liczba graczy 2
Czas gry 45-90 minut
Sugerowany wiek min. 12
Wydawca polski Portal
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz