Mumia. Wyścig w bandażach


Gry familijne to idealne rozwiązanie dla rodziców z dziećmi, gdy wszystkie książki przeczytane, a gry komputerowe lekko się znudziły. Wydawnictwo Egmont proponuje idealne rozwiązanie na takie chwile, bo Mumia. Wyścig w bandażach to bardzo prosta i zarazem emocjonująca gra planszowa, która spodoba się zarówno tym małym jak i tym ciut większym. Zapraszam do lektury recenzji!


Mumia to gra familijna przeznaczona dla 2-6 graczy w wieku od 8 lat. Tak naprawdę dzieciaki w mig zrozumieją o co w niej chodzi. Otwierając pudełko znajdziemy w nim dobrze napisaną instrukcję, kafelki, mumię, drewnianych strażników, naszych podróżników, kostki, i żetony, które przydadzą się w bardziej zaawansowanej rozgrywce. Wszystko zostało wydane solidnie - gruba tektura świadczy, że będziemy mogli rozegrać takich partii naprawdę sporo, zanim coś zacznie się niszczyć.

Gra jest bardzo prosta - rzucamy kością i w zależności od tego co na nich wypadnie, możemy poruszać swoimi pionkami, strażnikami lub tytułową mumią. Musimy przejść naszymi poszukiwaczami całą planszę zbierając po drodze wszystkie kafelki na których się zatrzymamy. Każdy z nich ma określoną liczbę punktów dodatnich lub ujemnych, które jest wart przy końcowym podliczaniu. Nie jest to jednak takie proste, bo na co lepszych kafelkach stoją strażnicy, którymi możemy się poruszać tylko i wyłącznie gdy na tym samym polu stoi mumia lub któryś z pionków. Co do samej mumii, nie jest ona taka straszna - biega po całej planszy razem z podróżnikami, a gdy przejdzie linię mety dostajemy dodatkowe punkty, a sam stwór ląduje na polu startowym i tak w kółko, aż wszyscy podróżnicy nie przekroczą linii mety.



W tę grę można grać na dwa sposoby - kombinować i myśleć tak, byśmy zebrali jak najmniej ujemnych kafelków, starając się przejść plansze jak najszybciej lub zbierać ujemne, by można przemienić je w dodatnie za pomocą specjalnych kafelków z wielbłądami. Po drodze można troszkę poprzeszkadzać innym graczom, zbierając co lepsze kafle, poruszając strażnikami by przeciwnik musiał zbierać same najgorsze. Opcji mamy dość sporo i przy każdej partii można się naprawdę nieźle bawić. Nie ma co ukrywać - Mumia, wyścig w bandażach najlepiej sprawdzi się w większym gronie, gdzie walka o każdy kafelek jest widoczna już od samego początku gry.

Grę urozmaicają cztery, dodatkowe warianty, jakimi możemy się posłużyć podczas rozgrywki. Podnoszą one ciut poprzeczkę, wprowadzają bardziej negatywną interakcję między graczami, a przede wszystkim są kolejnym dowodem na to, że kafelkowe gry są nieprawdopodobnie regrywalne. To jest największa zaleta Mumii i nie można się z tym nie zgodzić - tylko od nas zależy układ poszczególnych kafli, a co za tym idzie nasza taktyka na "wypuszczanie" kolejnych pionków na planszę.

Nie da się ukryć, że losowość mamy naprawdę sporą, jednak nie przeszkadza ona na tyle, by nie
kombinować na swój własny sposób i nie obrać idealnej taktyki - możliwości ruchu mamy sporo.. No chyba, że ktoś ma pecha i cały czas musi poruszać się mumią, wtedy musi się liczyć z tym, że wszystkie lepsze kafelki zostaną zebrane. Jednak negatywna interakcja, którą, no cóż lubię wykorzystywać, daje sporo frajdy i można uprzykrzyć życie niejednemu przeciwnikowi.



Jedyna wada gry, to możliwe zniechęcenie po kilku partiach. Nie każdego ta gra usatysfakcjonuje, nie każdemu się spodoba. Jak każda gra familijna czy rodzinna, najlepiej sprawdza się przy wariancie 3+ przy czym każdy z graczy powinien być na maksa zaangażowany w końcowe zwycięstwo - wtedy gra nabiera odpowiednich rumieńców, a tytułowy wyścig nabiera prawdziwego znaczenia. Jednak przy dwuosobowej rozgrywce Mumia również sprawdzi się dobrze, lecz wtedy gra nie przypomina rodzinnej zabawy, a mózgożerne opracowywanie taktyki.

Niewątpliwie Mumia. Wyścig w bandażach zadowoli zarówno początkujących fanów gier planszowych jak i starych wyjadaczy. Główną zaletą gry jest regrywalność, przy stosunkowo wysokiej losowości i tak znajdziemy miejsce na wybranie odpowiedniej taktyki. Grafika poszczególnych elementów jest miła dla oka i przyciąga spojrzenie, a cała rozgrywka nabiera niepowtarzalnej atmosfery, niebezpiecznej wyprawy do egipskich grobowców. Jeśli szukacie dobrej gry, na długie, rodzinne wieczory to Mumia. Wyścig w bandażach będzie idealnym rozwiązaniem!


Data wydania 2014
Liczba graczy 2-6
Sugerowana liczba graczy 4-6
Czas gry 30 minut
Sugerowany wiek min. 6 lat
Polski wydawca Egmont
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz