Talisman: Magia i Miecz - dodatek Pani Jeziora


Żyć z wymyślania gier planszowych czy karcianych nie jest łatwe, na pewno nie w naszym kraju, choć zdarzają się ludzie, którzy łączą pasję z pracą i całkiem dobrze im to wychodzi. Rynek zachodni to całkiem inna rzeczywistość czy to właśnie o grach mówimy czy chociażby książkach. Gdy już stworzysz prawdziwego hiciora, a ludzie będą Cię błagali, żebyś pomyślał nad dodatkiem Ty musisz tak naprawdę wszystko musisz mieć już w głowie.

Talisman, Magia i Miecz czy Magiczny miecz to tytuły, które znają wszyscy, którzy choć raz grali w coś innego niż Monopoly czy Chińczyka. Gra epokowa, legendarna, jedyna w swoim rodzaju, posiadająca takie same rzesze fanów jak i krytyków. To właśnie na niej wychowało się pokolenie dzisiejszych zjadaczy gier planszowych i każdy z nich ma do niej sentyment. Dzisiaj przybliżę Wam jeden z tzw. małych dodatków do podstawki - Pani Jeziora.

Postanowiłem, że nie będę pisał o podstawowej wersji gry - jest tyle różnych ciekawych recenzji czy to pisanych czy mówionych, że po prostu lepiej skupić się na dodatkach. Pani Jeziora to, moim zdaniem, jeden z tych dodatków, który powinien być zakupiony jako jeden z pierwszych. Dlaczego? O tym później. Małe pudełko z bezużyteczną wypraską, w której znajdziemy kilkadziesiąt nowych kart, cztery nowe postacie i alternatywne karty zakończeń. Czy to sprawi, że cała rozgrywka będzie ciekawsza?


Na pewno tak! Dostajemy kilkadziesiąt nowych zaklęć, karty neutralnego charakteru, których brakowało w podstawce i nagrody za zadania Czarnoksiężnika, które skutecznie podnoszą walory całej rozgrywki. Nie jest to ani samodzielna gra, ani nie wnosi nic czego nie można się było spodziewać - jednak ubaw jaki mam z tej gry wzrósł kilkukrotnie. Cztery postacie, które dostajemy razem z egzemplarzem są wyważone i nie dostaniemy niepokonane herosa ani chłopca do bicia. Wszystkimi postaciami możemy sięgnąć po Koronę Władzy, jeśli tylko dobrze ją poprowadzimy.

Jak ogół kart i dodatku wpływa na rozgrywkę? Staje się ona trochę trudniejsza. Nie przeszkadza to absolutnie, zwłaszcza, że podstawka jest ciut za prosta, ale prawdziwy zgrzyt zębami następuje, gdy losujemy karty z udogodnieniami dla neutralnych charakterów. Tak to właśnie wygląda z Panią Jeziora - wraz z nią dostajemy karty tego oto charakteru więc kilkanaście kart przygód musi być zrobionych pod niego. Przydałoby się kilka kart dla tych Dobrych, bo to oni są najbardziej poszkodowani i muszą grać o wiele bardziej ryzykownie. 


Plastikowe figurki, jak już przystało na stajnię FFG są wykonane z niezwykłą precyzją, z dbałością o każdy detal i element, tak by to co widzimy na karcie postaci było wiernie odzwierciedlone na figurce. Jakość kart jak zwykle stoi na wysokim poziomie, a ilustracje są piękne i przejrzyste. To właśnie dzięki takim detalom cała rozgrywka nabiera rumieńców i przy stole można poczuć atmosferę legendarnej przygody, która aż się prosi o nasz udział. 

Z własnego doświadczenia wiem, że Pani Jeziora w porównaniu z innymi dodatkami ginie gdzieś wśród wszystkich kart i ciężko o niej pamiętać. Owszem, wprowadza karty z nagrodami za zadania Czarnoksiężnika i dzięki temu ciut częściej będziemy odwiedzać poczciwego staruszka, jednak grając w Talisman wraz z innymi dodatkami, zwłaszcza tymi dużymi, praktycznie nie odczuwamy udziału Pani Jeziora w rozgrywce- następne dodatki również wprowadzają takie same karty do gry. Zrozumiała jest polityka FFG, która na Talismanie zarabia duże pieniądze, jednak w tych małych dodatkach brakuje tego "czegoś".


Dlaczego ten akurat dodatek powinien być zakupiony jako jeden z pierwszych? Wprowadza kilkanaście kart, które przydadzą się w kolejnych etapach rozbudowy całej gry. Pierwszy raz spotykamy się z alternatywnymi zakończeniami, które odmieniają całą rozgrywkę. Karty stajni potrafią niezwykle mocno ułatwić życie i niejednokrotnie ratują nas przed wyrzuceniem niezwykle ważnego przedmiotu i oczywiście nagrody za zadania Czarnoksiężnika, dzięki którym nie będziemy unikać jego jaskini. Oczywiście, kilka nagród jest kompletnie bezużytecznych, jednak dla kilku perełek warto się tam wybrać.


Jeśli rozpoczynacie swoją przygodę z Talismanem i nie wiecie jaki dodatek kupić jako następny Pani Jeziora będzie dobrym wyborem - wprowadza kilka udogodnień dla graczy, i w przeciwieństwie do Żniwiarza czy Wilkołaka jest prostsza. Moim zdaniem będzie to lepszy wybór niż któryś z dużych, dużo trudniejszych dodatków, ale  jeśli chcecie zakupić duży dodatek, to tylko Góry! Ale o tym innym razem.


Data wydania 2010
Liczba graczy 2-6
Sugerowana liczba graczy 4-5
Czas gry 90 minut :)
Sugerowany wiek min. 10 lat
Polski wydawca Galakta
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz