W różnorakich zestawieniach, czy to książkowych, muzycznych czy właśnie planszowych, przychodzi czas na zestawienie kilku pozycji, które każdy z nas zna, i miał okazję grać, albo chociaż o takich słyszał. Najłatwiej zadać pytanie Z czym kojarzą Ci się gry planszowe? Zwykli ludzie, którzy grają kilka razy w roku odpowiedzieliby, że szachy, warcaby czy Monopoly, kompletni maniacy wymieniliby tytuły, których większość społeczeństwa nie zna i nie będzie im dane pograć. Będąc małym brzdącem rodzice często zasiadali ze mną i moją siostrą do stołu by chwilę pograć i spędzić razem bardzo miły czas. To zestawienie nie pokazuje tylko gier planszowych i karcianych, to moja osobista lista gier, w które grałem 10 i więcej lat temu. Z kolegami, z siostrą, czy z kumplami. Gry młodej młodości :) Zapraszam!

Polowanie na Golluma to pierwszy dodatek, mały dodatek do dużej karcianki Władca Pierścieni LCG, o której pisałem już TUTAJ. Należy do całego cyklu Cienie Mrocznej Puszczy i dzięki niej możemy poczuć się jak prawdziwy poszukiwacze przygód rodem ze Śródziemia. Nasze myśli zaprząta Gollum i jego osoba, bo to za nim będziemy uganiać się po Puszczy, narażając swoich bohaterów na wiele niebezpieczeństw i pułapek. Jak dodatek, to musi wprowadzać coś nowego prawda? Niestety nie we wszystkich grach tak jest, zwłaszcza w typu LCG, które przeistaczają się po paru miesiącach w karcianki kolekcjonerskie i nie mają nic innego za zadanie jak systematyczne opróżnianie naszych portfeli. Władca na szczęście taki nie jest, choć dodatków wyszło spooorrrooo to nie skupia się wyłącznie na naszych pieniądzach, a urozmaiceniu przygód. 

Gry planszowe zwykle przenoszą nas do innych światów, alternatywnych rzeczywistości, historycznych okresów wielkich wojen i podbojów. Mr House, której autorem jest Adam Kałuża, znany z świetnej gry K2, przedstawia bardzo przyziemny i na pierwszy rzut oka, niezwykle współczesny temat - budowę domu. Cóż może być w tym ciekawego? Zapraszam do przeczytania recenzji.


Większość społeczeństwa na hasło gry planszowe myśli Monopoly, Chińczyk, karty, Scrabble. Ci bardziej obeznani w temacie mają swoje ulubione gry, którym poświęcają najwięcej uwagi, zapominając o tych lżejszych i mniej wymagających. Na szczęście w Polsce gry planszowe powoli wychodzą z cienia i wkraczają na salony. Coraz więcej ludzi dostrzega ich popularność, potencjał, coraz większa ich ilość chce poznać świat gier od podszewki. Jest tylko jedno niebezpieczeństwo.