Motto - recenzja


Jakie masz w życiu motto? Czym się kierujesz Jakie wartości są dla Ciebie najważniejsze? Takie pytania zdaje się zadawać nam Rainer Knizia w swojej grze Motto. Według niego każdy z nas wyznaje trzy, podstawowe wartości - miłość, pieniądze oraz pasje, to jak je połączymy i w jakiej kolejności zależy tylko i wyłącznie od nas. Zapraszam na krótką recenzję bardzo prostej i lekkiej gry.

Co w pudełku? Dwie, dwujęzyczne instrukcje, dobrze napisane i zwięźle wyjaśniające zasady gry. Różnej wielkości żetony z punktami, które będziemy zbierać w trakcie gry, dobrze wykonane i równo wydrukowane. Kwintesencja gry, czyli karty - trzy kolory, niebieski, czerwony oraz fioletowy. Na każdej z nich oznaczenia wartości oraz konkretna ilość ikonek. Całość szaty graficznej gry jest utrzymana w lekkiej, komiksowej konwencji, która na pewno przypadnie do gustu trochę młodszym graczom. Jak grać w Motto?


Bardzo prosto! Na początku gry każdy z graczy otrzymuje dwie karty na rękę. Na stole układamy 4 karty, które będziemy mogli dobrać w późniejszej fazie gry. Reszta kart tworzy stos do dobierania.W swojej turze gracz może przeprowadzić dwie akcje. Pierwsza z nich to dobranie karty - albo jedną z czterech widocznych kart lub ze stosu, nie wiedząc jaka karta znajduje się na jego wierzchu. Druga możliwa akcja to wyłożenia swojej sekwencji kart - te należy dobierać tak, by były warte jak najwięcej punktów. Wyłożyć możemy 3 karty w tym samym kolorze, jeśli łączy je ta sama cecha otrzymujemy dodatkowe punkty. Gra kończy się w momencie, gdy wszystkie duże i średnie żetony zostaną  zebrane. W takim momencie liczymy punkty i gracz  z ich największą liczbą wygrywa.

Ciekawie rozwiązano sprawę z żetonami. Nie są one luźno położone na stole, gdzie każdy może sobie je dobierać wedle własnego uznania. Są podzielone na konkretne stosy, od największego do najmniejszego! Idąc dalej, Motto będzie od nas wymagała dużego sprytu i zdecydowania.


Bardzo bałem się odczuć po pierwszej rozgrywce - banalne zasady, niewiele elementów w  pudełku, cóż tutaj może być takie ciekawe? Sądziłem, że rozegramy maksymalnie trzy party, gra trafi do pudełka i minie dużo, naprawdę dużo czasu zanim wyciągnę ją po raz kolejny. Zostałem miło zaskoczony, Motto sprawdza się bardzo dobrze jako typowy filler przed cięższymi tytułami - jej największą zaletą to bardzo krótki set-up i szybka rozgrywka.

Gra jest bardzo losowa, nie ma co ukrywać, że jest inaczej. Nasza interwencja objawia się w jednym elemencie - doborze i wykładaniu kart. Zdarzają się krótkie przestoje, bo ktoś nie może się zdecydować czy pociągnąć odkrytą czy zakrytą kartę. Może w stosie jest karta, która da nam trzy punkty? Warto ryzykować czy jednak lepiej pociągnąć jedną z odkrytych i dostać mniej punktów?


Ciekawie wygląda element rywalizacji. Gra kończy się w momencie, gdy na stole pozostaną tylko małe żetony - to determinuje nasze przyszłe decyzje. Musimy podejmować decyzje o wykładaniu kart, niejako ścigać się z przeciwnikami, obserwować ich ruchy, patrzeć na ręce, analizować ruchy, czy przypadkiem nie chcą wyłożyć tych samych kart co my i czy nie lepiej zrobić to wcześniej?

Podsumowując, Motto okazało się dobrym fillerem, propozycją dla początkujących graczy i tych dla grających z dziećmi lub rodzicami. Dla bardziej zaawansowanych gra może wydać się nudna i oklepana. Motto to bardzo szybka gra, z niezwykle intuicyjnymi zasadami, które można opanować w mniej niż minutę. 

Za przekazanie gry do recenzji dziękuję



Data wydania 2015
Liczba graczy 2-4
Sugerowana liczba graczy 3-4
Czas gry 15 minut
Sugerowany wiek min. 8 lat
Polski wydawca Granna
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz