Tempo! Masz 30 sekund!


Co jesteś w stanie zrobić w 30 sekund. Tyle właśnie czasu masz w nowej grze wydawnictwa Granna Tempo!, w której bawimy się słowem, hasłami i naszym sprytem. Wbrew pozorom wcale nie jest to tak proste i łatwe jak może się wydawać. Dużo śmiechu, uciekający czas i niepewność czy zdążymy zdobyć dużą ilość punktów. Zapraszam na recenzję.


W dużym pudełku znajdziemy dwustronną planszę składającą się z trzech części, które możemy  dowolnie łączyć. Pozostałe elementy gry to 12 drewnianych pionków (po 2 dla każdego gracza/drużyny), klepsydra z zasłonką, instrukcja, która bardzo dobrze tłumaczy wszelkie zasady i wątpliwości oraz 180 kart do gry w ponad 300 kategoriach! Co można zauważyć już na początku to rozmiar pudełka, który jest kompletnie nie adekwatny do zawartości - spokojnie mogłoby się to wszystko pomieścić w małym, zgrabnym pudełku, które moglibyśmy spakować do plecaka. Kolejnym mankamentem jest brak woreczków strunowych, które przydałyby się na latające po pudle karty.

Jak grać? Każdy z graczy wybiera swojego pionka w pasującym nam kolorze. Wszystkie pionki ustawiamy na początkowym polu START, karty układamy w stos, klepsydrę kładziemy za zasłonką i jesteście gotowi do gry. Grę rozpoczyna gracz z najdłuższym imieniem - dobiera kartę, odczytuje kategorię w zależności od wybranego poziomu trudności (zielone - łatwe; czerwone - trudne) i podaje odpowiedzi/hasła związane z kategorią, które rozpoczynają się na literę z pola, sprzed swojego pionka. Jeśli poda dobre hasło, może poruszyć swojego piona i podać kolejne hasło na inną literę, itd.


Co ważniejsze, w momencie gdy gracz odczyta kategorię, gracz po jego lewej stronie odwraca klepsydrę, która odmierza tytułowe 30 sekund. Ważne by gracz odpowiadający nie widział klepsydry, to od niego właśnie zależy kiedy zakończy swoją rundę! Jeśli przekroczy czas, musi cofnąć swojego pionka na pole z którego zaczynał rundę. W efekcie, Tempo! to nie tylko gra na myślenie i podawanie haseł, lecz również zręczne operowanie czasem oraz odpowiednia jego kontrola. Dodatkowo, każdy z graczy ma do dyspozycji jedną kartę jokera, którą może użyć raz na grę - dzięki niej może przeskoczyć jedną literę, zmienić kartę lub pomóc drużynie w wariancie drużynowym.


Tempo! okazało się imprezowym hitem. Każdy był ciekawy gry, chciał sprawdzić swoje możliwości i język. Cała rywalizacja sprowadza się do walki samym ze sobą, by pokonać stres, dobrać odpowiednie słowa i kontrolować czas. Do tego dochodzi możliwość rozgrywki drużynowej, która bardzo dobrze sprawdza się w gronie 6+ graczy. Wszystkie te zalety czynią Tempo! jedną z lepszych imprezówek, w jakie miałem przyjemność zagrać.

Walory edukacyjne udzielają się już od samego początku. Dla dzieciaków to idealna okazja by doskonalić swój warsztat językowy, poznawać nowe słowa . Nie raz zdarzało się tak, że każdy z nas, po skończonej rozgrywce wymyślał hasła wraz z odpowiadającym, sprawdzał czy myśli podobnie, i chciał by jego tura rozpoczęła się na nowo, wiedząc gdzie wcześniej popełnił błąd. Nie ma co ukrywać, że w Tempo! nie liczy się tylko i zabawa, ale również można wiele się nauczyć.


Tempo! ma również dwie wady. Obie bardzo podobne, pierwsza to malutka, niedostateczna wręcz liczba kart dla juniorów - 19 sztuk? To zdecydowanie za mało, zwłaszcza gdy dzieciakom gra się spodoba, a nie będą tak dobrze bawić się z kategoriami dla dorosłych. Drugi zarzut do mała liczba kategorii. Jest ich 300, co w porównaniu z Time's Up! - około 400 kategorii, czy 5 sekund (ponad 700) Tempo! wypada dość blado.

Podsumowując, Tempo! to naprawdę świetna gra imprezowa/rodzinna, którą śmiało możecie pokazać znajomym, rodzinie czy dzieciom. Zapewniam, że każdy będzie się świetnie bawił i chciał więcej. Dodajmy do tego jeszcze walory edukacyjne, karty dla juniorów i mamy naprawdę porządny tytuł. Polecam!

Za udostępnienie gry do recenzji dziękuję



Data wydania 2016
Liczba graczy 2-12
Sugerowana liczba graczy 3 i więcej
Czas gry 30 minut
Sugerowany wiek min. 8 lat
Polski wydawca Granna
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz