Kto drugi, ten lepszy - recenzja


W wyścigach zwykle chodzi o to by wygrać i jak najmocniej zdystansować rywali. Co byście powiedzieli o wyścigu, gdzie wygrywa ten drugi? Zaskoczeni? Taką grę przygotowało wydawnictwo Lucrum Games, w której droga do zwycięstwa wcale nie jest taka prosta i przyjemna. Zapraszam na recenzję Kto drugi, ten lepszy!


W małym, prostokątnym pudełku, które z łatwością możemy zabrać na wakacyjną wycieczkę znajdziemy krótką instrukcję - 2 tryby dla większej ilości graczy, dodatkowo specjalne zasady do gry we dwoje. Plastikowe pionki dla graczy, karty do gry oraz plansza. Grafiki nie powalają na kolana, kolorystyka planszy powinna być ciut żywsza i bardziej optymistyczna.

Jak grać w Kto drugi, ten lepszy? Zasady są bardzo proste, ta główna? Być drugim na mecie, tylko w taki sposób wygramy całą grę. Rozgrywka trwa 5 rund, a każda z nich 5 tur. W czterech turach każdy z graczy wybiera jedną kartę ze swojej ręki i kładzie ją zakrytą przed sobą. Gdy wszyscy już to uczynią, odliczamy do 3 i wszyscy przesuwamy odsłoniętą kartę do wybranego przeciwnika. Ten, zgodnie z punktami na kartach musi przesunąć swojego pionka o taką samą liczbę pól. Ostatnia tura w każdej rundzie różni się tylko tym, że kartę kładziemy na siebie. Po każdej rundzie następuje punktacja - punkty otrzymuje tylko i wyłącznie osoba, której pionek znajduje się jako drugi w "wyścigu" do mety. Grę wygrywa gracz, który zdobył drugą, największą liczbę punktów.


Dla graczy, którym znudził się wariant podstawowy gra oferuje dodatkowe zasady zaawansowane - gra nie różnie się długością tur - na początku tury każdy graczy również kładzie przed sobą, ale odkrywa ją przed sobą - gracz, którego karta ma najwyższą liczbę w dolnym lewym rogu może decydować jako pierwszy, który gracz ma przesunąć pionek o odpowiednią ilość pól. Wariant dla dwóch osób to gra z fantomem - Leonem - dysponuje on 4 kartami, którymi zagrywa tylko na siebie.

Co trzeba przyznać już na początku - Kto drugi, ten lepszy jest grą bardzo prostą, każdy, któremu przedstawimy zasady zrozumie je w kilka chwil. Trzeba kombinować tak, by być drugim i w zasadzie to tyle. Trzeba pamiętać, że tylko jeden gracz na koniec tury dostanie punkty - tur nie jest wiele, gracze przeprowadzają swoje akcje, a my musimy jakoś te punkty zdobyć.

Wariant podstawowy daje początkowo ciekawą rozgrywkę, ale im dalej w las tym bardziej można dostrzec o kompletnej losowości gry w większym gronie. Możemy planować swoje ruchy, jednak w 90% przypadkach będzie to pozbawione sensu - losowość Kto drugi, ten lepszy widać zwłaszcza w grze przy 4 i więcej liczbie graczy. Nadzieje daje wariant zaawansowany - wtedy mamy większe pole do wykazania się, wzrasta możliwość planowania, zmniejsza się losowość. Jednak i ten wariant ma swoje wady - gra widocznie się przedłuża, zwłaszcza gdy wszyscy gracze zaczną główkować, myśleć i dążyć za wszelką cenę do zwycięstwa. Nie będzie to szybka gra imprezowa, którą chcielibyśmy szybko skończyć i zająć się czymś cięższym.


Co najbardziej mnie zawiodło to wariant dla dwóch graczy, który w naszym gronie kompletnie się nie sprawdził. Wyczuwamy obecność Leona, choćby i z powodu jego pionka na planszy, jednak w zasadzie jest on tam od lekkiego przeszkadzania i wkurzania niż od walki po zwycięstwo. Gracze skupiając się na sobie nawzajem spokojnie mogą ignorować Leona. Przy większym ograniu wariant dla dwoje może wydawać się błahy - nie raz mieliśmy taką sytuację, że ciągle przeskakiwaliśmy się o jedno, dwa pola, przy czym było to do bólu przewidywalne. Zabawa i chęć następnej partii gdzieś wyparowały.

Mechanika Kto drugi, ten lepszy jest naprawdę ciekawa i nietypowa - gra nastawia nie tylko na szaleńczy wyścig po zwycięstwo, ale i pomyślunek, małe kombinowanie, Szkoda tylko, że gdzieś to wszystko przepadło w lekko przekombinowanych zasadach, i moim zdaniem, niedopracowanych wariantach dodatkowych. 

Musze przyznać, że oczekiwałem więcej, ciekawej imprezówki, która skutecznie umili nam chwile ze znajomymi lub nastroi do gry przed cięższymi tytułami. Kto drugi, ten lepszy to przeciętny tytuł i tylko laikom może się bardzo spodobać - ja nie jestem w stanie rozegrać więcej niż 2 partie pod rząd.


Data wydania 2015
Liczba graczy 2-6
Sugerowana liczba graczy 4
Czas gry 15-25 minut
Sugerowany wiek min. 7 lat
Polski wydawca Lucrum Games
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz