Superfarmer Borsuk - nowa edycja gry z 1943 roku!


"Superfarmer to gra, która powstała w Warszawie w 1943 roku. Nosiła wtedy tytuł "Hodowla zwierzątek". Jej autorem jest wybitny polski matematyk, profesor Karol Borsuk. Gra bawiła nie tylko dzieci, wciągała także dorosłych, pomagając im przetrwać smutne okupacyjne wieczory. Oryginalne egzemplarze gry spłonęły wraz z miastem w czasie powstania warszawskiego, w sierpniu 1944 roku. Szczęśliwie jeden z egzemplarzy zachował się poza Warszawą i wiele lat po wojnie wrócił do rodziny Borsuków. W czerwcu 1997 roku z inicjatywy pani Zofii Borsukowej, z okazji jej 90 urodzin oraz w 15 rocznicę śmierci profesora Karola Borsuka "Hodowla zwierzątek" została wydana przez Grannę pod tytułem Superfarmer, by bawić kolejne pokolenia dzieci i rodziców."


Tak wygląda historia jednej z najbardziej popularnych i znanych gier planszowych w Polsce. Długa, wspaniała historia, tysiące graczy. W tym roku ukazała się specjalna, limitowana edycja Superfarmera wraz z małym dodatkiem Borsuk

 W standardowym jak na wydawnictwo Granna pudełku znajdziemy 4 plansze dla graczy, żetony zwierząt, dwie kości, borsuka, plastikowe figurki psów oraz instrukcję. Ta ostatnia pisana jest prostym, współczesnym językiem, podaje przykłady, wyjaśnia zasady podstawowej gry jak i minidodatku. Co do jakości wykonania wszystkich elementów - jak już przystało na Grannę i do czego mnie przyzwyczaiła - wszystkie elementy są wykonanie z niesamowitą precyzją i dbałością o szczegóły. Na szczególną uwagę zasługują figurki psów, które są po prostu piękne! Całość prezentuje się naprawdę dobrze i solidnie.


Jak grać? Gracze wcielają się w farmerów, którzy muszą jak najszybciej powiększać swoje stadko i mieć w nim różne gatunki zwierzaków. Gracz w swojej turze ma dwie możliwości:
  • wymienić zwierzaki zgodnie z przelicznikiem
  • rzuca dwiema 12-ściennymi kośćmi i rozpatruje wynik rzutu: powiększa swoje stado, musi odrzucić zwierzęta lub nie dzieje się nic
W przypadku, gdy na kościach wypadnie dana para zwierząt (można je łączyć już z posiadanymi zwierzakami) zdobywamy jednego osobnika. Jeśli wypadnie lis, tracimy króliki, jeśli wilk, w spokoju zostawia on tylko konia. Na szczęście można się bronić przed drapieżnikami: mały pies broni nas przed lisem, duży - przed wilkiem. Wygrywa gracz, który jako pierwszy będzie miał w swoim stadzie po jednym króliku, konia, owcę, krowę i świnię.

Minidodatek Borsuk wprowadza pewne pocieszenie dla graczy, którzy w wyniku ataku drapieżców stracili swoje stada. Taki gracz może użyć Borsuka jako jokera - zastępuje on dowolne zwierze, dzięki czemu szybciej będziemy mogli odbudować naszą farmę. Ta chwila nie trwa wiecznie - gdy inny gracz utraci stado, zabiera nam borsuka i dalej będziemy musieli radzić sobie sami. 


Nie ma sensu ukrywać faktu, że Superfarmer jest grą do bólu losową. Chcąc rozmnażać swoje stada musimy rzucać kością i mieć nadzieję na dobry wynik. Oczywiście, można przyjmować różne taktyki, kombinować, czekać na dobry rzut.. no właśnie, wszystko i tak sprowadza się do kości. Wyrzucimy wilka lub lisa i możemy pożegnać się z naszym pięknym stadkiem. Ciekawą taktyką okazało się oczekiwanie na konia - zdobycie go w początkowej fazie gry jest bardzo trudne jednak w takich grach liczy się szczęście i jeśli uda nam się ta sztuka - śmiało możemy przeć ku wiktorii.

Skupmy się jednak na wrażeniach dzieci, które miały przyjemność zagrać w Superfarmera. To właśnie do nich jest adresowana gra - proste zasady, piękne ilustracje, genialne figurki - czego chcieć więcej? Po otworzeniu pudełka z grą, pierwsze na co każdy zwracał uwagi to właśnie figurki psów. Po rozłożeniu całej gry, widok cieszy oko - dzieciaki się po prostu cieszą z gry, atmosfera jest ciepła, przyjazna i typowo rodzinna. Fajnie widzieć rodziców, którzy razem ze swoimi pociechami grają w Superfarmera i zdobywają kolejne zwierzaki - dzieciom sam fakt rzucania kośćmi sprawia dużą frajdę.

Superfarmer nadal bawi i to w jakim stylu! Duża losowość wcale nie przeszkadza dzieciom, piękne wykonanie dodatkowo nastraja na świetną zabawę, atrakcyjne figurki nadają dodatkowego smaczku, a Borsuk niesie pocieszenie po straceniu stada. Dodajmy do tego ciepłą i przyjazną atmosferę podczas zabawy i mamy produkt idealny dla rodziców i dzieci. Polecam!

Za udostępnienie gry do recenzji serdecznie dziękuję

www.granna.pl



Data wydania 2016
Liczba graczy 2-4
Sugerowana liczba graczy 2-4
Czas gry 20 minut
Sugerowany wiek min. 6 lat
Polski wydawca Granna
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz