Wieże Magów - recenzja prototypu


 Potężne zaklęcia, ogromna wiedza, zakazane frazy, sekrety, tajemne księgi - w większości przypadków te rzeczowniki skojarzą nam się z postacią starą, doświadczoną, władającą magią, czyli magiem. Na takiej tematyce opiera się najnowsze dziecko wydawnictwa Imagine Realm, które powierzyło mi w opiece egzemplarz prototypu Wież Magów. Zapraszam do czytania!

Na grę Wieże Magów składa się 126 drewienek, 55 kart - przywołania, żywiołów, specjalnych oraz 11 kart sekcji. Prototypy charakteryzują się słabym, początkowym wykonaniem poszczególnych elementów gry, dlatego nie będę zagłębiał się w szczegóły. Dodam jedynie, że widziałem finalną wersję gry i prezentuje się naprawdę zacnie!


Ciężko znaleźć instrukcję Wież Magów w Internecie, dlatego pochylę się nad nimi nieco bardziej niż zwykle. Gra oferuje 3 warianty gry: podstawowy, zaawansowany i ekspres. Podczas swojej tury wykonujemy tylko jedną akcję - podstawową jest przywołanie, czyli dobranie karty z wierzchu i zabranie tyle drewienek (konstrukcji) ile wskazuje karta. Następnie musimy zdecydować, czy budujemy kolejne etapy naszej wieży, czy też odkładamy do naszego magazynu, który również pełni funkcję banku. Za 3 konstrukcję możemy dobrać kartę żywiołu - w trakcie rozgrywki będziemy mogli tworzyć różne kombinacje żywiołów, co najczęściej będzie prowadzić do niszczenia wież przeciwników, atakowania magazynu lub blokowania kolejki. Za 6 konstrukcji możemy postawić sekcję, która niejako chroni nas przed słabszymi zaklęciami - jednak taką kartę możemy postawić co 5 pięter wieży. Ostatnia możliwa do rozegrania akcja jest najbardziej ryzykowna - odrzucamy kartę żywiołu i dobieramy kartę przywołania - jeśli cyfra w rogu karty żywiołu zgadza się z cyfrą dobieranych konstrukcji możemy wziąć do siebie 3 razy więcej elementów. Jednak, jeśli nie uda nam się ta sztuka, nasza tura przepada. Gra kończy się w momencie zabrania ostatniej konstrukcji, tytuł Najlepszego Maga otrzymuje gracz, którego wieża jest najwyższa.


Wariant zaawansowany różni się kilkoma rzeczami - kupno czaru kosztuje 2 konstrukcje, sekcji aż 8, jednak przy jej zakupie otrzymujemy kartę specjalną z 3 czarami. Ekspres, jak sama nazwa wskazuje znacząco przyspiesza rozgrywkę, gdyż wszystkie stracone konstrukcje są odrzucane i nie będzie ich można później dobrać.

Wariant podstawowy powinien być pokazywany tylko i wyłącznie przy pierwszej rozgrywce - w swoim zamyśle ma zaprezentować mechanikę gry i jej niuanse. Przypomina to budowanie Jengi i wzajemne przeszkadzanie, jednak negatywna interakcja nie jest aż tak widoczna w tym trybie. Wariant zaawansowany to już inna bajka - czary są tańsze, częściej je dostajemy, sekcje za to znacznie drożeją - to wszystko sprowadza się do dużej walki pomiędzy graczami, gdzie konstrukcje sypią się naprawdę gęsto i nikt nie może być pewny czy jego wieża dotrwa do kolejnej tury.


Ekspres sprawdza się znakomicie w dużym gronie graczy, na imprezie lub podczas gdy dwuosobowej. W takich przypadkach, Wieże Magów spełnia rolę prawdziwego fillera, przy którym bawimy się naprawdę dobrze, a i sama gra się nie dłuży. Dodajmy do tego budowanie wieży i rzucanie czarów, po których nasza konstrukcja zaczyna się walić i otrzymujemy grę idealną na tego typu spotkania.

Losowość w Wieżach Magów znacząco uwidacznia się w trybie podstawowym - ciągłe dobieranie kart, liczenie na tą jedną, konkretną kartę może utrudniać życie, przez co nasza idealna taktyka się nie sprawdzi, a fun płynący z rozgrywki nie będzie już tak ekscytujący. Przy wariancie zaawansowanym wygląda to już lepiej - czary pojawiają się co chwile, musimy zacząć kombinować, planować, nieraz i liczyć karty, czy dotrwamy do następnej rundy. Niemniej jednak zalecam podejść do Wież Magów z dystansem, traktując grę jako filler, a nie strategiczną walkę.


Po pewnym czasie Wieże Magów może wydawać się grą monotonną i statyczną. W takiej sytuacji warto przypomnieć sobie o trybie ekspres, w którym odrzucamy wszystkie stracone konstrukcje. Czas gry znacząco się skraca, jest szybciej, bardziej ekscytująco i lepiej.  

Wieże Magów mają szansę stać się kolejną ciekawą  propozycją na długie, zimowe wieczory. Dobrze sprawdzi się podczas dwuosobowej partii, jak i na większych imprezach, pełniąc rolę imprezówki czy fillera. Zapomnijcie o wariancie podstawowym, o wiele lepiej prezentuje się zaawansowany i ekspres. Mam nadzieję, że gra trafi do szerokiego grona odbiorców i znajdzie swoich zwolenników.

Za udostępnienie prototypu gry do recenzji serdecznie dziękuję

https://www.facebook.com/ImagineRealmStudio
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz