Sherlock. Jesteś wystarczająco dobrym detektywem?


Sherlock Holmes zapisał się w naszej historii jako postać obdarzona nietypową osobowością, nadludzką umiejętnością dedukcji, a także niesamowitą intuicją. Postać wykreowana przez sir Arthura Conana Doyle'a była wykorzystywana w wielu opowiadaniach, historiach, filmach, a także grach. Dzięki wydawnictwu Granna mamy możliwość spróbować swoich sił w śledztwie.


W małym, kompaktowym pudełku znajdziemy 13 kart, każda z jakąś postacią związaną z opowiadaniami Doyle'a wraz z kilkoma ikonami. Blok z kartkami do prowadzenia śledztwa, zasłonki, a także dobrze napisaną, krótką instrukcję. Na szczęście, postaci przedstawione na grafikach odbiegają od jakichkolwiek ekranizacji, dzięki czemu mamy możliwość spojrzenia na nie z jeszcze innej perspektywy, utrzymane w ciekawej oprawie. W całym zestawie brakuje mi tylko czegoś do pisania, choćby małych ołówków, takich jak w Statkach, również wydawnictwa Granna.

  Sherlock Holmes zapisał się w naszej historii jako postać obdarzona nietypową osobowością, nadludzką umiejętnością dedukcji, a także niesamowitą intuicją. Postać wykreowana przez sir Arthura Conana Doyle'a była wykorzystywana w wielu opowiadaniach, historiach, filmach, a także grach. Dzięki wydawnictwu Granna mamy możliwość spróbować swoich sił w śledztwie.   W małym, kompaktowym pudełku znajdziemy 13 kart, każda z jakąś postacią związaną z opowiadaniami Doyle'a wraz z kilkoma ikonami. Blok z kartkami do prowadzenia śledztwa, zasłonki, a także dobrze napisaną, krótką instrukcję. Na szczęście, postaci przedstawione na grafikach odbiegają od jakichkolwiek ekranizacji, dzięki czemu mamy możliwość spojrzenia na nie z jeszcze innej perspektywy, utrzymane w ciekawej oprawie. W całym zestawie brakuje mi tylko czegoś do pisania, choćby małych ołówków, takich jak w Statkach, również wydawnictwa Granna.    Jak grać? Tasujemy 13 kart, jedną, zakrytą rozkładamy na środku stołu, resztę rozdajemy pozostałym graczom. Każdy dostanie również zasłonkę i jedną kartkę. W długopisy musimy zaopatrzyć się sami. Każda postać ma na swojej karcie kilka symboli, każda kartka do śledztwa zawiera miejsce na spisanie graczy, wraz z informacjami ile danych symboli istnieje w grze i możliwością prowadzenia swoich notatek, a także spis wszystkich postaci występujących w grze wraz z symbolami zawartymi na ich kartach. Zadaniem graczy jest rozwiązanie zagadki kto jest przestępcą, czyli jaka karta została wyłożona na środek stołu. W swojej turze gracz ma możliwość wykonania jednej akcji z trzech dostępnych: Śledztwo: gracz wybiera jeden z dostępnych symboli i pyta pozostałych, czy widnieje on na ich kartach. Jeśli pytani mają dany symbol muszą to powiedzieć i unieść rękę. Co ważne - nie mówią ile danego symbolu posiadają. Przesłuchanie: gracz wybiera jednego z uczestników rozgrywki i pyta, ile ikonek danego symbolu ma on na swoich kartach. Pytany musi odpowiedzieć na pytanie. Oskarżenie: gracz mówi głośno, która postać, jego zdaniem jest przestępcą, po czym podgląda kartę, tak by inny nie widzieli jej tożsamości. Jeśli gracz poprawnie wskazał postać wygrywa grę. Jeśli gracz się pomylił, zostawia zakrytą kartę na środku stołu - nie może już zagrywać żadnych akcji, ale musi odpowiadać na pytania innych. Gra dla dwóch osób wygląda trochę inaczej. Na środku stołu kładziemy 3 zakryte karty, ale tylko środkowa jest przestępcą. Akcja śledztwa wygląda w następujący sposób: gracz wybiera jedną z dwóch kart leżących obok przestępcy i wymienia ją na jedną ze swoich, którą kładzie odkrytą. Jeśli zostaną wykonane dwie akcje śledztwa, gracze nie mogą już jej wykonywać. Sherlock oferuje również grę dla zaawansowanych graczy, w której dochodzenie jest trudniejsze. Na początku gry, po otrzymaniu kart, gracze decydują w jakiej kolejności je ustawią, od pierwszej do ostatniej. Gracz, udzielając odpowiedzi na pytanie bierze pod uwagę tylko i wyłącznie ikony znajdujące się na dwóch pierwszych kartach. Na początku swojego ruchu gracz zmienia kolejność kart - ostatnia staje się pierwszą, pierwsza drugą, itd.    Najciekawszym elementem Sherlocka jest jego mechanika - bardzo prosta, jednocześnie na tyle skomplikowana, że nie od razu wiadomo jakie pytania zadać. Zasady są bardzo proste i można je wytłumaczyć w parę chwil. Na zasłonkach widnieją symbole dostępnych akcji, jakie gracz może wykonać w swojej turze. Istotne jest umiejętne zadawanie pytań i dążenie do rozpracowania kart na rękach graczy.  Sherlock to gra opierająca się na dedukcji i szybkim myśleniu. Gracze zadają pytania po kolei, jednak każdy z nas może notować odpowiedzi wszystkich graczy, to niejako implikuje kolejne pytanie, chyba że ktoś ma inną technikę. Na Board Game Geek przeczytałem jedną opinię, że w Sherlocku gracze bardzo często rozwiązują tożsamość przestępcy w tym samym momencie. Jest to prawda, jednak tylko i wyłącznie pod koniec gry, kiedy wszystkim bardzo ciężko rozwiązać zagadkę...  Ponieważ bardzo łatwo ją rozwiązać, jeśli dostaniemy dobry układ kart. Sherlock jest grą losową i tylko dzięki szczęściu, które jest w stanie bardzo pomóc przy rozdawaniu kart, można odnieść łatwe zwycięstwo. Odpowiednie połączenie wszystkich symboli, ich ilości oraz lekka dedukcja sprawią, że szybko dojdziemy do odpowiedzi na główne pytanie: kto jest przestępcą? Dodajemy do tego taką okoliczność: w grze mamy dostępne 3 symbole oka, Ty masz jedno na ręce, któryś z graczy pyta kto ma ten symbol, tylko Ty podnosisz rękę, teraz Ty pytasz gracza zadającego poprzednie pytanie ile ma symboli oka, ten mówi, że tylko jeden. Teraz masz 50% szans na odgadnięcie tożsamości przestępcy. Możesz strzelać, możesz poczekać, aż pozostali gracze zadadzą dobre dla Ciebie pytania i jesteś pewny zwycięstwa.     Oczywiście, nie jest to aż tak nagminne, by psuło całą grę, jednak zdarza się i wyraźnie widać, gdy ktoś jest w dogodnej sytuacji. Wystrzegajcie się tej gry jeśli w Waszej grupie macie typowego zamulacza - każdy ruch musi przemyśleć, analizuje 3 ruchy do przodu. Sherlock ma być szybką i fajną grą na 10-15 minut, w której rywalizujemy na myślenie. Świetnie sprawdzi się jako rozgrzewka przed cięższymi tytułami, tak by nasze komórki mózgowe były przygotowane na suche jak wiór wymagające euro.  Nie ukrywam, że Sherlock działa najlepiej na 4 osoby. Mamy najmniej kart na ręce, musimy rozpracować więcej postaci, rozgrywka trwa ciut dłużej, jednak jest bardzo przyjemna. We dwie osoby ciekawie jest tylko na początku, gdy ustawiamy 3 karty na środku, za chwilę wszystko stanie się jasne. Wariant zaawansowany wygląda dobrze - co prawda, jest trochę chaotycznie, dochodzenie jest trudniejsze, rozgrywka trwa dłużej, jednak satysfakcja płynąca ze zwycięstwa jest o wiele lepsza. Jednak wariant ten zalecam graczom, którzy Sherlocka w wersji podstawowej mają już dobrze rozegranego.    Syndrom kolejnej partii występuje dość często. Sherlock ma to do siebie, że bardzo często jesteśmy bliscy rozwiązania zagadki, jednak w ostatnim momencie ktoś nas ubiegnie. Automatycznie chcemy zagrać jeszcze raz i tak było w grupach, którym pokazywałem Sherlocka. Jak już zaczniecie grać, nie skończy się na jednej czy dwóch partiach - każdy będzie chciał spróbować swoich sił jeszcze raz, każdy będzie chciał okazać się najlepszym detektywem.  Czy polecam? Myślę, że tak, jednak nie zachęcam przeciwników losowości do spróbowania sił. Układy otrzymanych kart potrafią być naprawdę różne i może zdarzyć się sytuacja, w której któryś z graczy będzie w lepszej sytuacji. Sherlock ma być zabawą w dedukcję i logikę. Odpowiednie zadawanie pytań, dochodzenie do właściwych wniosków - jeśli brakuje Wam tego typu mechanik w grach planszowych zachęcam do zapoznania się z Sherlockiem. To ciekawa pozycja dla miłośników gier prostych, szybkich i niewymagających ciągłego móżdżenia nad każdym ruchem.  Za przekazanie gry do recenzji serdecznie dziękuję    Tę grę możesz wygrać w urodzinowym konkursie zorganizowanym na moim blogu!  KLIK    Data wydania Liczba graczy 2-4 Sugerowana liczba graczy 4 Czas gry 10-20 minut Sugerowany wiek min. 10 lat Polski wydawca Granna

Jak grać? Tasujemy 13 kart, jedną, zakrytą rozkładamy na środku stołu, resztę rozdajemy pozostałym graczom. Każdy dostanie również zasłonkę i jedną kartkę. W długopisy musimy zaopatrzyć się sami. Każda postać ma na swojej karcie kilka symboli, każda kartka do śledztwa zawiera miejsce na spisanie graczy, wraz z informacjami ile danych symboli istnieje w grze i możliwością prowadzenia swoich notatek, a także spis wszystkich postaci występujących w grze wraz z symbolami zawartymi na ich kartach. Zadaniem graczy jest rozwiązanie zagadki kto jest przestępcą, czyli jaka karta została wyłożona na środek stołu. W swojej turze gracz ma możliwość wykonania jednej akcji z trzech dostępnych:
  • Śledztwo: gracz wybiera jeden z dostępnych symboli i pyta pozostałych, czy widnieje on na ich kartach. Jeśli pytani mają dany symbol muszą to powiedzieć i unieść rękę. Co ważne - nie mówią ile danego symbolu posiadają.
  • Przesłuchanie: gracz wybiera jednego z uczestników rozgrywki i pyta, ile ikonek danego symbolu ma on na swoich kartach. Pytany musi odpowiedzieć na pytanie.
  • Oskarżenie: gracz mówi głośno, która postać, jego zdaniem jest przestępcą, po czym podgląda kartę, tak by inny nie widzieli jej tożsamości. Jeśli gracz poprawnie wskazał postać wygrywa grę. Jeśli gracz się pomylił, zostawia zakrytą kartę na środku stołu - nie może już zagrywać żadnych akcji, ale musi odpowiadać na pytania innych.
Gra dla dwóch osób wygląda trochę inaczej. Na środku stołu kładziemy 3 zakryte karty, ale tylko środkowa jest przestępcą. Akcja śledztwa wygląda w następujący sposób: gracz wybiera jedną z dwóch kart leżących obok przestępcy i wymienia ją na jedną ze swoich, którą kładzie odkrytą. Jeśli zostaną wykonane dwie akcje śledztwa, gracze nie mogą już jej wykonywać. Sherlock oferuje również grę dla zaawansowanych graczy, w której dochodzenie jest trudniejsze. Na początku gry, po otrzymaniu kart, gracze decydują w jakiej kolejności je ustawią, od pierwszej do ostatniej. Gracz, udzielając odpowiedzi na pytanie bierze pod uwagę tylko i wyłącznie ikony znajdujące się na dwóch pierwszych kartach. Na początku swojego ruchu gracz zmienia kolejność kart - ostatnia staje się pierwszą, pierwsza drugą, itd.

  Sherlock Holmes zapisał się w naszej historii jako postać obdarzona nietypową osobowością, nadludzką umiejętnością dedukcji, a także niesamowitą intuicją. Postać wykreowana przez sir Arthura Conana Doyle'a była wykorzystywana w wielu opowiadaniach, historiach, filmach, a także grach. Dzięki wydawnictwu Granna mamy możliwość spróbować swoich sił w śledztwie.   W małym, kompaktowym pudełku znajdziemy 13 kart, każda z jakąś postacią związaną z opowiadaniami Doyle'a wraz z kilkoma ikonami. Blok z kartkami do prowadzenia śledztwa, zasłonki, a także dobrze napisaną, krótką instrukcję. Na szczęście, postaci przedstawione na grafikach odbiegają od jakichkolwiek ekranizacji, dzięki czemu mamy możliwość spojrzenia na nie z jeszcze innej perspektywy, utrzymane w ciekawej oprawie. W całym zestawie brakuje mi tylko czegoś do pisania, choćby małych ołówków, takich jak w Statkach, również wydawnictwa Granna.    Jak grać? Tasujemy 13 kart, jedną, zakrytą rozkładamy na środku stołu, resztę rozdajemy pozostałym graczom. Każdy dostanie również zasłonkę i jedną kartkę. W długopisy musimy zaopatrzyć się sami. Każda postać ma na swojej karcie kilka symboli, każda kartka do śledztwa zawiera miejsce na spisanie graczy, wraz z informacjami ile danych symboli istnieje w grze i możliwością prowadzenia swoich notatek, a także spis wszystkich postaci występujących w grze wraz z symbolami zawartymi na ich kartach. Zadaniem graczy jest rozwiązanie zagadki kto jest przestępcą, czyli jaka karta została wyłożona na środek stołu. W swojej turze gracz ma możliwość wykonania jednej akcji z trzech dostępnych: Śledztwo: gracz wybiera jeden z dostępnych symboli i pyta pozostałych, czy widnieje on na ich kartach. Jeśli pytani mają dany symbol muszą to powiedzieć i unieść rękę. Co ważne - nie mówią ile danego symbolu posiadają. Przesłuchanie: gracz wybiera jednego z uczestników rozgrywki i pyta, ile ikonek danego symbolu ma on na swoich kartach. Pytany musi odpowiedzieć na pytanie. Oskarżenie: gracz mówi głośno, która postać, jego zdaniem jest przestępcą, po czym podgląda kartę, tak by inny nie widzieli jej tożsamości. Jeśli gracz poprawnie wskazał postać wygrywa grę. Jeśli gracz się pomylił, zostawia zakrytą kartę na środku stołu - nie może już zagrywać żadnych akcji, ale musi odpowiadać na pytania innych. Gra dla dwóch osób wygląda trochę inaczej. Na środku stołu kładziemy 3 zakryte karty, ale tylko środkowa jest przestępcą. Akcja śledztwa wygląda w następujący sposób: gracz wybiera jedną z dwóch kart leżących obok przestępcy i wymienia ją na jedną ze swoich, którą kładzie odkrytą. Jeśli zostaną wykonane dwie akcje śledztwa, gracze nie mogą już jej wykonywać. Sherlock oferuje również grę dla zaawansowanych graczy, w której dochodzenie jest trudniejsze. Na początku gry, po otrzymaniu kart, gracze decydują w jakiej kolejności je ustawią, od pierwszej do ostatniej. Gracz, udzielając odpowiedzi na pytanie bierze pod uwagę tylko i wyłącznie ikony znajdujące się na dwóch pierwszych kartach. Na początku swojego ruchu gracz zmienia kolejność kart - ostatnia staje się pierwszą, pierwsza drugą, itd.    Najciekawszym elementem Sherlocka jest jego mechanika - bardzo prosta, jednocześnie na tyle skomplikowana, że nie od razu wiadomo jakie pytania zadać. Zasady są bardzo proste i można je wytłumaczyć w parę chwil. Na zasłonkach widnieją symbole dostępnych akcji, jakie gracz może wykonać w swojej turze. Istotne jest umiejętne zadawanie pytań i dążenie do rozpracowania kart na rękach graczy.  Sherlock to gra opierająca się na dedukcji i szybkim myśleniu. Gracze zadają pytania po kolei, jednak każdy z nas może notować odpowiedzi wszystkich graczy, to niejako implikuje kolejne pytanie, chyba że ktoś ma inną technikę. Na Board Game Geek przeczytałem jedną opinię, że w Sherlocku gracze bardzo często rozwiązują tożsamość przestępcy w tym samym momencie. Jest to prawda, jednak tylko i wyłącznie pod koniec gry, kiedy wszystkim bardzo ciężko rozwiązać zagadkę...  Ponieważ bardzo łatwo ją rozwiązać, jeśli dostaniemy dobry układ kart. Sherlock jest grą losową i tylko dzięki szczęściu, które jest w stanie bardzo pomóc przy rozdawaniu kart, można odnieść łatwe zwycięstwo. Odpowiednie połączenie wszystkich symboli, ich ilości oraz lekka dedukcja sprawią, że szybko dojdziemy do odpowiedzi na główne pytanie: kto jest przestępcą? Dodajemy do tego taką okoliczność: w grze mamy dostępne 3 symbole oka, Ty masz jedno na ręce, któryś z graczy pyta kto ma ten symbol, tylko Ty podnosisz rękę, teraz Ty pytasz gracza zadającego poprzednie pytanie ile ma symboli oka, ten mówi, że tylko jeden. Teraz masz 50% szans na odgadnięcie tożsamości przestępcy. Możesz strzelać, możesz poczekać, aż pozostali gracze zadadzą dobre dla Ciebie pytania i jesteś pewny zwycięstwa.     Oczywiście, nie jest to aż tak nagminne, by psuło całą grę, jednak zdarza się i wyraźnie widać, gdy ktoś jest w dogodnej sytuacji. Wystrzegajcie się tej gry jeśli w Waszej grupie macie typowego zamulacza - każdy ruch musi przemyśleć, analizuje 3 ruchy do przodu. Sherlock ma być szybką i fajną grą na 10-15 minut, w której rywalizujemy na myślenie. Świetnie sprawdzi się jako rozgrzewka przed cięższymi tytułami, tak by nasze komórki mózgowe były przygotowane na suche jak wiór wymagające euro.  Nie ukrywam, że Sherlock działa najlepiej na 4 osoby. Mamy najmniej kart na ręce, musimy rozpracować więcej postaci, rozgrywka trwa ciut dłużej, jednak jest bardzo przyjemna. We dwie osoby ciekawie jest tylko na początku, gdy ustawiamy 3 karty na środku, za chwilę wszystko stanie się jasne. Wariant zaawansowany wygląda dobrze - co prawda, jest trochę chaotycznie, dochodzenie jest trudniejsze, rozgrywka trwa dłużej, jednak satysfakcja płynąca ze zwycięstwa jest o wiele lepsza. Jednak wariant ten zalecam graczom, którzy Sherlocka w wersji podstawowej mają już dobrze rozegranego.    Syndrom kolejnej partii występuje dość często. Sherlock ma to do siebie, że bardzo często jesteśmy bliscy rozwiązania zagadki, jednak w ostatnim momencie ktoś nas ubiegnie. Automatycznie chcemy zagrać jeszcze raz i tak było w grupach, którym pokazywałem Sherlocka. Jak już zaczniecie grać, nie skończy się na jednej czy dwóch partiach - każdy będzie chciał spróbować swoich sił jeszcze raz, każdy będzie chciał okazać się najlepszym detektywem.  Czy polecam? Myślę, że tak, jednak nie zachęcam przeciwników losowości do spróbowania sił. Układy otrzymanych kart potrafią być naprawdę różne i może zdarzyć się sytuacja, w której któryś z graczy będzie w lepszej sytuacji. Sherlock ma być zabawą w dedukcję i logikę. Odpowiednie zadawanie pytań, dochodzenie do właściwych wniosków - jeśli brakuje Wam tego typu mechanik w grach planszowych zachęcam do zapoznania się z Sherlockiem. To ciekawa pozycja dla miłośników gier prostych, szybkich i niewymagających ciągłego móżdżenia nad każdym ruchem.  Za przekazanie gry do recenzji serdecznie dziękuję    Tę grę możesz wygrać w urodzinowym konkursie zorganizowanym na moim blogu!  KLIK    Data wydania Liczba graczy 2-4 Sugerowana liczba graczy 4 Czas gry 10-20 minut Sugerowany wiek min. 10 lat Polski wydawca Granna

Najciekawszym elementem Sherlocka jest jego mechanika - bardzo prosta, jednocześnie na tyle skomplikowana, że nie od razu wiadomo jakie pytania zadać. Zasady są bardzo proste i można je wytłumaczyć w parę chwil. Na zasłonkach widnieją symbole dostępnych akcji, jakie gracz może wykonać w swojej turze. Istotne jest umiejętne zadawanie pytań i dążenie do rozpracowania kart na rękach graczy.

Sherlock to gra opierająca się na dedukcji i szybkim myśleniu. Gracze zadają pytania po kolei, jednak każdy z nas może notować odpowiedzi wszystkich graczy, to niejako implikuje kolejne pytanie, chyba że ktoś ma inną technikę. Na Board Game Geek przeczytałem jedną opinię, że w Sherlocku gracze bardzo często rozwiązują tożsamość przestępcy w tym samym momencie. Jest to prawda, jednak tylko i wyłącznie pod koniec gry, kiedy wszystkim bardzo ciężko rozwiązać zagadkę...

Ponieważ bardzo łatwo ją rozwiązać, jeśli dostaniemy dobry układ kart. Sherlock jest grą losową i tylko dzięki szczęściu, które jest w stanie bardzo pomóc przy rozdawaniu kart, można odnieść łatwe zwycięstwo. Odpowiednie połączenie wszystkich symboli, ich ilości oraz lekka dedukcja sprawią, że szybko dojdziemy do odpowiedzi na główne pytanie: kto jest przestępcą? Dodajemy do tego taką okoliczność: w grze mamy dostępne 3 symbole oka, Ty masz jedno na ręce, któryś z graczy pyta kto ma ten symbol, tylko Ty podnosisz rękę, teraz Ty pytasz gracza zadającego poprzednie pytanie ile ma symboli oka, ten mówi, że tylko jeden. Teraz masz 50% szans na odgadnięcie tożsamości przestępcy. Możesz strzelać, możesz poczekać, aż pozostali gracze zadadzą dobre dla Ciebie pytania i jesteś pewny zwycięstwa. 


Oczywiście, nie jest to aż tak nagminne, by psuło całą grę, jednak zdarza się i wyraźnie widać, gdy ktoś jest w dogodnej sytuacji. Wystrzegajcie się tej gry jeśli w Waszej grupie macie typowego zamulacza - każdy ruch musi przemyśleć, analizuje 3 ruchy do przodu. Sherlock ma być szybką i fajną grą na 10-15 minut, w której rywalizujemy na myślenie. Świetnie sprawdzi się jako rozgrzewka przed cięższymi tytułami, tak by nasze komórki mózgowe były przygotowane na suche jak wiór wymagające euro.

Nie ukrywam, że Sherlock działa najlepiej na 4 osoby. Mamy najmniej kart na ręce, musimy rozpracować więcej postaci, rozgrywka trwa ciut dłużej, jednak jest bardzo przyjemna. We dwie osoby ciekawie jest tylko na początku, gdy ustawiamy 3 karty na środku, za chwilę wszystko stanie się jasne. Wariant zaawansowany wygląda dobrze - co prawda, jest trochę chaotycznie, dochodzenie jest trudniejsze, rozgrywka trwa dłużej, jednak satysfakcja płynąca ze zwycięstwa jest o wiele lepsza. Jednak wariant ten zalecam graczom, którzy Sherlocka w wersji podstawowej mają już dobrze rozegranego.

  Sherlock Holmes zapisał się w naszej historii jako postać obdarzona nietypową osobowością, nadludzką umiejętnością dedukcji, a także niesamowitą intuicją. Postać wykreowana przez sir Arthura Conana Doyle'a była wykorzystywana w wielu opowiadaniach, historiach, filmach, a także grach. Dzięki wydawnictwu Granna mamy możliwość spróbować swoich sił w śledztwie.   W małym, kompaktowym pudełku znajdziemy 13 kart, każda z jakąś postacią związaną z opowiadaniami Doyle'a wraz z kilkoma ikonami. Blok z kartkami do prowadzenia śledztwa, zasłonki, a także dobrze napisaną, krótką instrukcję. Na szczęście, postaci przedstawione na grafikach odbiegają od jakichkolwiek ekranizacji, dzięki czemu mamy możliwość spojrzenia na nie z jeszcze innej perspektywy, utrzymane w ciekawej oprawie. W całym zestawie brakuje mi tylko czegoś do pisania, choćby małych ołówków, takich jak w Statkach, również wydawnictwa Granna.    Jak grać? Tasujemy 13 kart, jedną, zakrytą rozkładamy na środku stołu, resztę rozdajemy pozostałym graczom. Każdy dostanie również zasłonkę i jedną kartkę. W długopisy musimy zaopatrzyć się sami. Każda postać ma na swojej karcie kilka symboli, każda kartka do śledztwa zawiera miejsce na spisanie graczy, wraz z informacjami ile danych symboli istnieje w grze i możliwością prowadzenia swoich notatek, a także spis wszystkich postaci występujących w grze wraz z symbolami zawartymi na ich kartach. Zadaniem graczy jest rozwiązanie zagadki kto jest przestępcą, czyli jaka karta została wyłożona na środek stołu. W swojej turze gracz ma możliwość wykonania jednej akcji z trzech dostępnych: Śledztwo: gracz wybiera jeden z dostępnych symboli i pyta pozostałych, czy widnieje on na ich kartach. Jeśli pytani mają dany symbol muszą to powiedzieć i unieść rękę. Co ważne - nie mówią ile danego symbolu posiadają. Przesłuchanie: gracz wybiera jednego z uczestników rozgrywki i pyta, ile ikonek danego symbolu ma on na swoich kartach. Pytany musi odpowiedzieć na pytanie. Oskarżenie: gracz mówi głośno, która postać, jego zdaniem jest przestępcą, po czym podgląda kartę, tak by inny nie widzieli jej tożsamości. Jeśli gracz poprawnie wskazał postać wygrywa grę. Jeśli gracz się pomylił, zostawia zakrytą kartę na środku stołu - nie może już zagrywać żadnych akcji, ale musi odpowiadać na pytania innych. Gra dla dwóch osób wygląda trochę inaczej. Na środku stołu kładziemy 3 zakryte karty, ale tylko środkowa jest przestępcą. Akcja śledztwa wygląda w następujący sposób: gracz wybiera jedną z dwóch kart leżących obok przestępcy i wymienia ją na jedną ze swoich, którą kładzie odkrytą. Jeśli zostaną wykonane dwie akcje śledztwa, gracze nie mogą już jej wykonywać. Sherlock oferuje również grę dla zaawansowanych graczy, w której dochodzenie jest trudniejsze. Na początku gry, po otrzymaniu kart, gracze decydują w jakiej kolejności je ustawią, od pierwszej do ostatniej. Gracz, udzielając odpowiedzi na pytanie bierze pod uwagę tylko i wyłącznie ikony znajdujące się na dwóch pierwszych kartach. Na początku swojego ruchu gracz zmienia kolejność kart - ostatnia staje się pierwszą, pierwsza drugą, itd.    Najciekawszym elementem Sherlocka jest jego mechanika - bardzo prosta, jednocześnie na tyle skomplikowana, że nie od razu wiadomo jakie pytania zadać. Zasady są bardzo proste i można je wytłumaczyć w parę chwil. Na zasłonkach widnieją symbole dostępnych akcji, jakie gracz może wykonać w swojej turze. Istotne jest umiejętne zadawanie pytań i dążenie do rozpracowania kart na rękach graczy.  Sherlock to gra opierająca się na dedukcji i szybkim myśleniu. Gracze zadają pytania po kolei, jednak każdy z nas może notować odpowiedzi wszystkich graczy, to niejako implikuje kolejne pytanie, chyba że ktoś ma inną technikę. Na Board Game Geek przeczytałem jedną opinię, że w Sherlocku gracze bardzo często rozwiązują tożsamość przestępcy w tym samym momencie. Jest to prawda, jednak tylko i wyłącznie pod koniec gry, kiedy wszystkim bardzo ciężko rozwiązać zagadkę...  Ponieważ bardzo łatwo ją rozwiązać, jeśli dostaniemy dobry układ kart. Sherlock jest grą losową i tylko dzięki szczęściu, które jest w stanie bardzo pomóc przy rozdawaniu kart, można odnieść łatwe zwycięstwo. Odpowiednie połączenie wszystkich symboli, ich ilości oraz lekka dedukcja sprawią, że szybko dojdziemy do odpowiedzi na główne pytanie: kto jest przestępcą? Dodajemy do tego taką okoliczność: w grze mamy dostępne 3 symbole oka, Ty masz jedno na ręce, któryś z graczy pyta kto ma ten symbol, tylko Ty podnosisz rękę, teraz Ty pytasz gracza zadającego poprzednie pytanie ile ma symboli oka, ten mówi, że tylko jeden. Teraz masz 50% szans na odgadnięcie tożsamości przestępcy. Możesz strzelać, możesz poczekać, aż pozostali gracze zadadzą dobre dla Ciebie pytania i jesteś pewny zwycięstwa.     Oczywiście, nie jest to aż tak nagminne, by psuło całą grę, jednak zdarza się i wyraźnie widać, gdy ktoś jest w dogodnej sytuacji. Wystrzegajcie się tej gry jeśli w Waszej grupie macie typowego zamulacza - każdy ruch musi przemyśleć, analizuje 3 ruchy do przodu. Sherlock ma być szybką i fajną grą na 10-15 minut, w której rywalizujemy na myślenie. Świetnie sprawdzi się jako rozgrzewka przed cięższymi tytułami, tak by nasze komórki mózgowe były przygotowane na suche jak wiór wymagające euro.  Nie ukrywam, że Sherlock działa najlepiej na 4 osoby. Mamy najmniej kart na ręce, musimy rozpracować więcej postaci, rozgrywka trwa ciut dłużej, jednak jest bardzo przyjemna. We dwie osoby ciekawie jest tylko na początku, gdy ustawiamy 3 karty na środku, za chwilę wszystko stanie się jasne. Wariant zaawansowany wygląda dobrze - co prawda, jest trochę chaotycznie, dochodzenie jest trudniejsze, rozgrywka trwa dłużej, jednak satysfakcja płynąca ze zwycięstwa jest o wiele lepsza. Jednak wariant ten zalecam graczom, którzy Sherlocka w wersji podstawowej mają już dobrze rozegranego.    Syndrom kolejnej partii występuje dość często. Sherlock ma to do siebie, że bardzo często jesteśmy bliscy rozwiązania zagadki, jednak w ostatnim momencie ktoś nas ubiegnie. Automatycznie chcemy zagrać jeszcze raz i tak było w grupach, którym pokazywałem Sherlocka. Jak już zaczniecie grać, nie skończy się na jednej czy dwóch partiach - każdy będzie chciał spróbować swoich sił jeszcze raz, każdy będzie chciał okazać się najlepszym detektywem.  Czy polecam? Myślę, że tak, jednak nie zachęcam przeciwników losowości do spróbowania sił. Układy otrzymanych kart potrafią być naprawdę różne i może zdarzyć się sytuacja, w której któryś z graczy będzie w lepszej sytuacji. Sherlock ma być zabawą w dedukcję i logikę. Odpowiednie zadawanie pytań, dochodzenie do właściwych wniosków - jeśli brakuje Wam tego typu mechanik w grach planszowych zachęcam do zapoznania się z Sherlockiem. To ciekawa pozycja dla miłośników gier prostych, szybkich i niewymagających ciągłego móżdżenia nad każdym ruchem.  Za przekazanie gry do recenzji serdecznie dziękuję    Tę grę możesz wygrać w urodzinowym konkursie zorganizowanym na moim blogu!  KLIK    Data wydania Liczba graczy 2-4 Sugerowana liczba graczy 4 Czas gry 10-20 minut Sugerowany wiek min. 10 lat Polski wydawca Granna

Syndrom kolejnej partii występuje dość często. Sherlock ma to do siebie, że bardzo często jesteśmy bliscy rozwiązania zagadki, jednak w ostatnim momencie ktoś nas ubiegnie. Automatycznie chcemy zagrać jeszcze raz i tak było w grupach, którym pokazywałem Sherlocka. Jak już zaczniecie grać, nie skończy się na jednej czy dwóch partiach - każdy będzie chciał spróbować swoich sił jeszcze raz, każdy będzie chciał okazać się najlepszym detektywem.

Czy polecam? Myślę, że tak, jednak nie zachęcam przeciwników losowości do spróbowania sił. Układy otrzymanych kart potrafią być naprawdę różne i może zdarzyć się sytuacja, w której któryś z graczy będzie w lepszej sytuacji. Sherlock ma być zabawą w dedukcję i logikę. Odpowiednie zadawanie pytań, dochodzenie do właściwych wniosków - jeśli brakuje Wam tego typu mechanik w grach planszowych zachęcam do zapoznania się z Sherlockiem. To ciekawa pozycja dla miłośników gier prostych, szybkich i niewymagających ciągłego móżdżenia nad każdym ruchem.

Za przekazanie gry do recenzji serdecznie dziękuję


Tę grę możesz wygrać w urodzinowym konkursie zorganizowanym na moim blogu!



Data wydania
Liczba graczy 2-4
Sugerowana liczba graczy 4
Czas gry 10-20 minut
Sugerowany wiek min. 10 lat
Polski wydawca Granna
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz