Umiesz blefować? Skull - recenzja. Nowość od wydawnictwa Granna



Czy można stworzyć grę, w której przewodnim motywem będą tatuaże motocyklistów? Na dodatek, przedstawiające czaszki i róże? A co, jeśli powiedziałbym Wam, że taka gra zdobyła tytuł francuskiej gry roku? Skull, bo o tej grze mowa, została stworzona już ładnych kilka lat temu, u nas została już raz wydana, ale pod innym tytułem. Teraz do nas wraca, w oryginalnej szacie graficznej i powiem Wam, że jest pięknie.

Za co zapłacisz?

W małym, poręcznym pudełku znajdziemy krótką instrukcję, która w prosty i jasny sposób tłumaczy i tak bardzo proste zasady. W razie jakichkolwiek wątpliwości znajdziemy tam kilka przykładów z rozgrywki, które powinny dać nam 100% pewności, że umiemy grać w Skull. Zaglądamy głębiej i znajdujemy 24, piękne żetony z grafikami tatuaży. Zostały podzielone na 6 zestawów, a każdy z nich ma na rewersie 3 róże oraz jedną czaszkę. Grafiki są naprawdę imponujące i zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ich dokładność i staranność zachwyciły, karton na którym zostały nadrukowane sprawia wrażenie trwałego, który przeżyje z nami wiele partii. Na sam koniec dostajemy 7 drewnianych znaczników, którymi będziemy oznaczać wygrane partie. SCD określona na poziomie 39,99 zł jest jak najbardziej adekwatna do zawartości pudełka i myślę, że w tej cenie otrzymacie porządnie i dobrze wydaną grę.

   Czy można stworzyć grę, w której przewodnim motywem będą tatuaże motocyklistów? Na dodatek, przedstawiające czaszki i róże? A co, jeśli powiedziałbym Wam, że taka gra zdobyła tytuł francuskiej gry roku? Skull, bo o tej grze mowa, została stworzona już ładnych kilka lat temu, u nas została już raz wydana, ale pod innym tytułem. Teraz do nas wraca, w oryginalnej szacie graficznej i powiem Wam, że jest pięknie.  Za co zapłacisz?  W małym, poręcznym pudełku znajdziemy krótką instrukcję, która w prosty i jasny sposób tłumaczy i tak bardzo proste zasady. W razie jakichkolwiek wątpliwości znajdziemy tam kilka przykładów z rozgrywki, które powinny dać nam 100% pewności, że umiemy grać w Skull. Zaglądamy głębiej i znajdujemy 24, piękne żetony z grafikami tatuaży. Zostały podzielone na 6 zestawów, a każdy z nich ma na rewersie 3 róże oraz jedną czaszkę. Grafiki są naprawdę imponujące i zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ich dokładność i staranność zachwyciły, karton na którym zostały nadrukowane sprawia wrażenie trwałego, który przeżyje z nami wiele partii. Na sam koniec dostajemy 7 drewnianych znaczników, którymi będziemy oznaczać wygrane partie. SCD określona na poziomie 39,99 zł jest jak najbardziej adekwatna do zawartości pudełka i myślę, że w tej cenie otrzymacie porządnie i dobrze wydaną grę.     Jak grać?  Skull jest naprawdę bardzo prostą grą, której zasady możecie wytłumaczyć w mniej niż minutę. Każdy z graczy otrzymuje zestaw żetonów w wybranym kolorze - na rewersach żetonów znajdzie symbole czaszki oraz kwiatów. Skull jest podzielona na kilka rund. Na początku każdej, wszyscy gracze, zgodnie z ruchem wskazówek zegara wykładają po jednym żetonie ze swojej puli, w taki sposób by inni nie widzieli czy na jego odwrocie widnieje czaszka czy kwiat. Następnie, zaczynając od gracza pierwszego wykonujemy jedną z dwóch akcji: dokładamy kolejny, zakryty żeton decydujemy się rozpocząć licytację Drugi wariant rozpoczyna mechanizm licytacji. Każdy z graczy ma możliwość obstawienia, ile symboli kwiatów jest w stanie odkryć. Licytacja kończy się, gdy wszyscy oprócz jednego, powiedzą pas. Wygrany zaczyna odkrywanie czaszek - najpierw odkrywa wszystkie swoje żetony, a następnie decyduje, które odkryje następne, przy czym nie musi być zachowana taka kolejność jak podczas wykładania żetonów. Jeśli graczowi uda się odkryć obstawioną ilość kwiatów, zdobywa drewniany znacznik. W sytuacji, gdy odkrywanie żetonów się nie powiedzie i odkryjemy czaszkę, tasujemy swoje żetony, a jeden z graczy wyrzuca nam losowo wybrany żeton.     Gra może się skończyć na dwa sposoby. Jeden z graczy zdobędzie 2 drewniane znaczniki lub wszyscy, oprócz jednego gracza stracą wszystkie swoje żetony. Skull, tym samym, oferuje naprawdę proste zasady, dostarczając dużą porcję świetnej zabawy, ale o tym za chwilę.  On blefuje!  Muszę zaznaczyć już na początku, że Skull jest genialny w swojej prostocie. Wyciągasz go na stół, zasady tłumaczysz w minutę i możecie grać. Z kimkolwiek. Z rodzicami, dziadkami, geekami, przyjaciółmi i osobami, które z planszówek znają tylko Monopoly. Wszyscy w mig załapią zasady gry i będą czerpać z niej mnóstwo zabawy. Skull to przyjemna i lekka gra, którą śmiało możecie pokazać swojej grupie, a zapewniam, że nikt nie będzie zawiedziony.    Regrywalność Skull, tak naprawdę, zależy tylko i wyłącznie od Was. Każdy z graczy zawsze ma ten sam zestaw żetonów. Tylko od Was i Waszej umiejętności zależy co położycie na stole i czy zdecydujecie się na licytacje. Oczywiście, nigdy, ze 100% pewnością, nie da się odgadnąć co jest na żetonach na stole, a dzięki temu każda rozgrywka będzie inna.   Blef to główny mechanizm tej gry. Wiemy co mamy na ręce, jednak co zrobili inni? Wystawili tylko kwiaty? Gdzie kryje się czaszka? Na początku ciężko wpaść w rytm tej gry i zacząć myśleć tak, by oszukiwać innych. Po zapoznaniu się z mechaniką gry i rozegraniu pierwszej rundy będziecie chcieli tylko więcej. Skull nie jest grą na długie myślenie i opracowanie skomplikowanych strategii. Partia ma być szybka i konkretna, tak naprawdę nie da się wydedukować kto wystawił jaki żeton i gdzie kryje się czaszka. Opieramy się na naszym szczęściu - a nuż się uda.    Push your luck!  To właśnie może przeszkadzać niektórym graczom - tutaj liczy się blef i szczęście, przy czym tego drugiego potrzebujemy znacznie więcej. Skull trzeba potraktować z lekkim przymrużeniem oka - to ma być dająca radochę gra, przy której możemy rywalizować ze znajomymi, oszukiwać ich do woli i kłamać w żywe oczy. Element integrujący grupę w grach planszowych to coś, na co zwracam szczególną uwagę, a w tym tytule sprawdza się znakomicie. Już w parę chwil cała grupa maksymalnie angażuje się w rozgrywkę, emocje rosną, a atmosfera polepsza się z minuty na minutę.    Rozgrywka w 3 osoby jest niesatysfakcjonująca. Za szybko się skończy, a i gra nie rozwinie swoich skrzydeł. Po prostu jest nudno. Skull, pokazuje pazury w większym gronie, 4 osoby to moim zdaniem minimum, by czerpać dużo więcej przyjemności z gry. Ta, w większym gronie staje się bardziej zażarta, nad stołem dochodzi do potyczek słownych, a emocje rosną z każdą partią.   Werdykt  Podsumowując, jeśli szukacie czegoś, w co zagracie w każdym gronie, szybko wytłumaczycie zasady, rozgrywka będzie szybka i konkretna, a zabawa z niej płynąca będzie zadowalająca - przyjrzyjcie się Skull. To bardzo dobra gra imprezowa, sprawdzająca się jako filler przed cięższymi tytułami. Proste zasady, genialne grafiki i radość z rozgrywki czynią tę grę jedną z lepszych w swoim gatunku. Polecam!  Za udostępnienie gry do recenzji serdecznie dziękuję      Data wydania 2016 Liczba graczy 3-6 Sugerowana liczba graczy 4-6 Czas gry 15-30 minut Sugerowany wiek min. 10 lat Polski wydawca Granna

Jak grać?

Skull jest naprawdę bardzo prostą grą, której zasady możecie wytłumaczyć w mniej niż minutę. Każdy z graczy otrzymuje zestaw żetonów w wybranym kolorze - na rewersach żetonów znajdzie symbole czaszki oraz kwiatów. Skull jest podzielona na kilka rund. Na początku każdej, wszyscy gracze, zgodnie z ruchem wskazówek zegara wykładają po jednym żetonie ze swojej puli, w taki sposób by inni nie widzieli czy na jego odwrocie widnieje czaszka czy kwiat. Następnie, zaczynając od gracza pierwszego wykonujemy jedną z dwóch akcji:
  • dokładamy kolejny, zakryty żeton
  • decydujemy się rozpocząć licytację
Drugi wariant rozpoczyna mechanizm licytacji. Każdy z graczy ma możliwość obstawienia, ile symboli kwiatów jest w stanie odkryć. Licytacja kończy się, gdy wszyscy oprócz jednego, powiedzą pas. Wygrany zaczyna odkrywanie czaszek - najpierw odkrywa wszystkie swoje żetony, a następnie decyduje, które odkryje następne, przy czym nie musi być zachowana taka kolejność jak podczas wykładania żetonów. Jeśli graczowi uda się odkryć obstawioną ilość kwiatów, zdobywa drewniany znacznik. W sytuacji, gdy odkrywanie żetonów się nie powiedzie i odkryjemy czaszkę, tasujemy swoje żetony, a jeden z graczy wyrzuca nam losowo wybrany żeton.

   Czy można stworzyć grę, w której przewodnim motywem będą tatuaże motocyklistów? Na dodatek, przedstawiające czaszki i róże? A co, jeśli powiedziałbym Wam, że taka gra zdobyła tytuł francuskiej gry roku? Skull, bo o tej grze mowa, została stworzona już ładnych kilka lat temu, u nas została już raz wydana, ale pod innym tytułem. Teraz do nas wraca, w oryginalnej szacie graficznej i powiem Wam, że jest pięknie.  Za co zapłacisz?  W małym, poręcznym pudełku znajdziemy krótką instrukcję, która w prosty i jasny sposób tłumaczy i tak bardzo proste zasady. W razie jakichkolwiek wątpliwości znajdziemy tam kilka przykładów z rozgrywki, które powinny dać nam 100% pewności, że umiemy grać w Skull. Zaglądamy głębiej i znajdujemy 24, piękne żetony z grafikami tatuaży. Zostały podzielone na 6 zestawów, a każdy z nich ma na rewersie 3 róże oraz jedną czaszkę. Grafiki są naprawdę imponujące i zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ich dokładność i staranność zachwyciły, karton na którym zostały nadrukowane sprawia wrażenie trwałego, który przeżyje z nami wiele partii. Na sam koniec dostajemy 7 drewnianych znaczników, którymi będziemy oznaczać wygrane partie. SCD określona na poziomie 39,99 zł jest jak najbardziej adekwatna do zawartości pudełka i myślę, że w tej cenie otrzymacie porządnie i dobrze wydaną grę.     Jak grać?  Skull jest naprawdę bardzo prostą grą, której zasady możecie wytłumaczyć w mniej niż minutę. Każdy z graczy otrzymuje zestaw żetonów w wybranym kolorze - na rewersach żetonów znajdzie symbole czaszki oraz kwiatów. Skull jest podzielona na kilka rund. Na początku każdej, wszyscy gracze, zgodnie z ruchem wskazówek zegara wykładają po jednym żetonie ze swojej puli, w taki sposób by inni nie widzieli czy na jego odwrocie widnieje czaszka czy kwiat. Następnie, zaczynając od gracza pierwszego wykonujemy jedną z dwóch akcji: dokładamy kolejny, zakryty żeton decydujemy się rozpocząć licytację Drugi wariant rozpoczyna mechanizm licytacji. Każdy z graczy ma możliwość obstawienia, ile symboli kwiatów jest w stanie odkryć. Licytacja kończy się, gdy wszyscy oprócz jednego, powiedzą pas. Wygrany zaczyna odkrywanie czaszek - najpierw odkrywa wszystkie swoje żetony, a następnie decyduje, które odkryje następne, przy czym nie musi być zachowana taka kolejność jak podczas wykładania żetonów. Jeśli graczowi uda się odkryć obstawioną ilość kwiatów, zdobywa drewniany znacznik. W sytuacji, gdy odkrywanie żetonów się nie powiedzie i odkryjemy czaszkę, tasujemy swoje żetony, a jeden z graczy wyrzuca nam losowo wybrany żeton.     Gra może się skończyć na dwa sposoby. Jeden z graczy zdobędzie 2 drewniane znaczniki lub wszyscy, oprócz jednego gracza stracą wszystkie swoje żetony. Skull, tym samym, oferuje naprawdę proste zasady, dostarczając dużą porcję świetnej zabawy, ale o tym za chwilę.  On blefuje!  Muszę zaznaczyć już na początku, że Skull jest genialny w swojej prostocie. Wyciągasz go na stół, zasady tłumaczysz w minutę i możecie grać. Z kimkolwiek. Z rodzicami, dziadkami, geekami, przyjaciółmi i osobami, które z planszówek znają tylko Monopoly. Wszyscy w mig załapią zasady gry i będą czerpać z niej mnóstwo zabawy. Skull to przyjemna i lekka gra, którą śmiało możecie pokazać swojej grupie, a zapewniam, że nikt nie będzie zawiedziony.    Regrywalność Skull, tak naprawdę, zależy tylko i wyłącznie od Was. Każdy z graczy zawsze ma ten sam zestaw żetonów. Tylko od Was i Waszej umiejętności zależy co położycie na stole i czy zdecydujecie się na licytacje. Oczywiście, nigdy, ze 100% pewnością, nie da się odgadnąć co jest na żetonach na stole, a dzięki temu każda rozgrywka będzie inna.   Blef to główny mechanizm tej gry. Wiemy co mamy na ręce, jednak co zrobili inni? Wystawili tylko kwiaty? Gdzie kryje się czaszka? Na początku ciężko wpaść w rytm tej gry i zacząć myśleć tak, by oszukiwać innych. Po zapoznaniu się z mechaniką gry i rozegraniu pierwszej rundy będziecie chcieli tylko więcej. Skull nie jest grą na długie myślenie i opracowanie skomplikowanych strategii. Partia ma być szybka i konkretna, tak naprawdę nie da się wydedukować kto wystawił jaki żeton i gdzie kryje się czaszka. Opieramy się na naszym szczęściu - a nuż się uda.    Push your luck!  To właśnie może przeszkadzać niektórym graczom - tutaj liczy się blef i szczęście, przy czym tego drugiego potrzebujemy znacznie więcej. Skull trzeba potraktować z lekkim przymrużeniem oka - to ma być dająca radochę gra, przy której możemy rywalizować ze znajomymi, oszukiwać ich do woli i kłamać w żywe oczy. Element integrujący grupę w grach planszowych to coś, na co zwracam szczególną uwagę, a w tym tytule sprawdza się znakomicie. Już w parę chwil cała grupa maksymalnie angażuje się w rozgrywkę, emocje rosną, a atmosfera polepsza się z minuty na minutę.    Rozgrywka w 3 osoby jest niesatysfakcjonująca. Za szybko się skończy, a i gra nie rozwinie swoich skrzydeł. Po prostu jest nudno. Skull, pokazuje pazury w większym gronie, 4 osoby to moim zdaniem minimum, by czerpać dużo więcej przyjemności z gry. Ta, w większym gronie staje się bardziej zażarta, nad stołem dochodzi do potyczek słownych, a emocje rosną z każdą partią.   Werdykt  Podsumowując, jeśli szukacie czegoś, w co zagracie w każdym gronie, szybko wytłumaczycie zasady, rozgrywka będzie szybka i konkretna, a zabawa z niej płynąca będzie zadowalająca - przyjrzyjcie się Skull. To bardzo dobra gra imprezowa, sprawdzająca się jako filler przed cięższymi tytułami. Proste zasady, genialne grafiki i radość z rozgrywki czynią tę grę jedną z lepszych w swoim gatunku. Polecam!  Za udostępnienie gry do recenzji serdecznie dziękuję      Data wydania 2016 Liczba graczy 3-6 Sugerowana liczba graczy 4-6 Czas gry 15-30 minut Sugerowany wiek min. 10 lat Polski wydawca Granna

Gra może się skończyć na dwa sposoby. Jeden z graczy zdobędzie 2 drewniane znaczniki lub wszyscy, oprócz jednego gracza stracą wszystkie swoje żetony. Skull, tym samym, oferuje naprawdę proste zasady, dostarczając dużą porcję świetnej zabawy, ale o tym za chwilę.

On blefuje!

Muszę zaznaczyć już na początku, że Skull jest genialny w swojej prostocie. Wyciągasz go na stół, zasady tłumaczysz w minutę i możecie grać. Z kimkolwiek. Z rodzicami, dziadkami, geekami, przyjaciółmi i osobami, które z planszówek znają tylko Monopoly. Wszyscy w mig załapią zasady gry i będą czerpać z niej mnóstwo zabawy. Skull to przyjemna i lekka gra, którą śmiało możecie pokazać swojej grupie, a zapewniam, że nikt nie będzie zawiedziony.



Regrywalność Skull, tak naprawdę, zależy tylko i wyłącznie od Was. Każdy z graczy zawsze ma ten sam zestaw żetonów. Tylko od Was i Waszej umiejętności zależy co położycie na stole i czy zdecydujecie się na licytacje. Oczywiście, nigdy, ze 100% pewnością, nie da się odgadnąć co jest na żetonach na stole, a dzięki temu każda rozgrywka będzie inna. 

Blef to główny mechanizm tej gry. Wiemy co mamy na ręce, jednak co zrobili inni? Wystawili tylko kwiaty? Gdzie kryje się czaszka? Na początku ciężko wpaść w rytm tej gry i zacząć myśleć tak, by oszukiwać innych. Po zapoznaniu się z mechaniką gry i rozegraniu pierwszej rundy będziecie chcieli tylko więcej. Skull nie jest grą na długie myślenie i opracowanie skomplikowanych strategii. Partia ma być szybka i konkretna, tak naprawdę nie da się wydedukować kto wystawił jaki żeton i gdzie kryje się czaszka. Opieramy się na naszym szczęściu - a nuż się uda.


Push your luck!

To właśnie może przeszkadzać niektórym graczom - tutaj liczy się blef i szczęście, przy czym tego drugiego potrzebujemy znacznie więcej. Skull trzeba potraktować z lekkim przymrużeniem oka - to ma być dająca radochę gra, przy której możemy rywalizować ze znajomymi, oszukiwać ich do woli i kłamać w żywe oczy. Element integrujący grupę w grach planszowych to coś, na co zwracam szczególną uwagę, a w tym tytule sprawdza się znakomicie. Już w parę chwil cała grupa maksymalnie angażuje się w rozgrywkę, emocje rosną, a atmosfera polepsza się z minuty na minutę.

   Czy można stworzyć grę, w której przewodnim motywem będą tatuaże motocyklistów? Na dodatek, przedstawiające czaszki i róże? A co, jeśli powiedziałbym Wam, że taka gra zdobyła tytuł francuskiej gry roku? Skull, bo o tej grze mowa, została stworzona już ładnych kilka lat temu, u nas została już raz wydana, ale pod innym tytułem. Teraz do nas wraca, w oryginalnej szacie graficznej i powiem Wam, że jest pięknie.  Za co zapłacisz?  W małym, poręcznym pudełku znajdziemy krótką instrukcję, która w prosty i jasny sposób tłumaczy i tak bardzo proste zasady. W razie jakichkolwiek wątpliwości znajdziemy tam kilka przykładów z rozgrywki, które powinny dać nam 100% pewności, że umiemy grać w Skull. Zaglądamy głębiej i znajdujemy 24, piękne żetony z grafikami tatuaży. Zostały podzielone na 6 zestawów, a każdy z nich ma na rewersie 3 róże oraz jedną czaszkę. Grafiki są naprawdę imponujące i zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ich dokładność i staranność zachwyciły, karton na którym zostały nadrukowane sprawia wrażenie trwałego, który przeżyje z nami wiele partii. Na sam koniec dostajemy 7 drewnianych znaczników, którymi będziemy oznaczać wygrane partie. SCD określona na poziomie 39,99 zł jest jak najbardziej adekwatna do zawartości pudełka i myślę, że w tej cenie otrzymacie porządnie i dobrze wydaną grę.     Jak grać?  Skull jest naprawdę bardzo prostą grą, której zasady możecie wytłumaczyć w mniej niż minutę. Każdy z graczy otrzymuje zestaw żetonów w wybranym kolorze - na rewersach żetonów znajdzie symbole czaszki oraz kwiatów. Skull jest podzielona na kilka rund. Na początku każdej, wszyscy gracze, zgodnie z ruchem wskazówek zegara wykładają po jednym żetonie ze swojej puli, w taki sposób by inni nie widzieli czy na jego odwrocie widnieje czaszka czy kwiat. Następnie, zaczynając od gracza pierwszego wykonujemy jedną z dwóch akcji: dokładamy kolejny, zakryty żeton decydujemy się rozpocząć licytację Drugi wariant rozpoczyna mechanizm licytacji. Każdy z graczy ma możliwość obstawienia, ile symboli kwiatów jest w stanie odkryć. Licytacja kończy się, gdy wszyscy oprócz jednego, powiedzą pas. Wygrany zaczyna odkrywanie czaszek - najpierw odkrywa wszystkie swoje żetony, a następnie decyduje, które odkryje następne, przy czym nie musi być zachowana taka kolejność jak podczas wykładania żetonów. Jeśli graczowi uda się odkryć obstawioną ilość kwiatów, zdobywa drewniany znacznik. W sytuacji, gdy odkrywanie żetonów się nie powiedzie i odkryjemy czaszkę, tasujemy swoje żetony, a jeden z graczy wyrzuca nam losowo wybrany żeton.     Gra może się skończyć na dwa sposoby. Jeden z graczy zdobędzie 2 drewniane znaczniki lub wszyscy, oprócz jednego gracza stracą wszystkie swoje żetony. Skull, tym samym, oferuje naprawdę proste zasady, dostarczając dużą porcję świetnej zabawy, ale o tym za chwilę.  On blefuje!  Muszę zaznaczyć już na początku, że Skull jest genialny w swojej prostocie. Wyciągasz go na stół, zasady tłumaczysz w minutę i możecie grać. Z kimkolwiek. Z rodzicami, dziadkami, geekami, przyjaciółmi i osobami, które z planszówek znają tylko Monopoly. Wszyscy w mig załapią zasady gry i będą czerpać z niej mnóstwo zabawy. Skull to przyjemna i lekka gra, którą śmiało możecie pokazać swojej grupie, a zapewniam, że nikt nie będzie zawiedziony.    Regrywalność Skull, tak naprawdę, zależy tylko i wyłącznie od Was. Każdy z graczy zawsze ma ten sam zestaw żetonów. Tylko od Was i Waszej umiejętności zależy co położycie na stole i czy zdecydujecie się na licytacje. Oczywiście, nigdy, ze 100% pewnością, nie da się odgadnąć co jest na żetonach na stole, a dzięki temu każda rozgrywka będzie inna.   Blef to główny mechanizm tej gry. Wiemy co mamy na ręce, jednak co zrobili inni? Wystawili tylko kwiaty? Gdzie kryje się czaszka? Na początku ciężko wpaść w rytm tej gry i zacząć myśleć tak, by oszukiwać innych. Po zapoznaniu się z mechaniką gry i rozegraniu pierwszej rundy będziecie chcieli tylko więcej. Skull nie jest grą na długie myślenie i opracowanie skomplikowanych strategii. Partia ma być szybka i konkretna, tak naprawdę nie da się wydedukować kto wystawił jaki żeton i gdzie kryje się czaszka. Opieramy się na naszym szczęściu - a nuż się uda.    Push your luck!  To właśnie może przeszkadzać niektórym graczom - tutaj liczy się blef i szczęście, przy czym tego drugiego potrzebujemy znacznie więcej. Skull trzeba potraktować z lekkim przymrużeniem oka - to ma być dająca radochę gra, przy której możemy rywalizować ze znajomymi, oszukiwać ich do woli i kłamać w żywe oczy. Element integrujący grupę w grach planszowych to coś, na co zwracam szczególną uwagę, a w tym tytule sprawdza się znakomicie. Już w parę chwil cała grupa maksymalnie angażuje się w rozgrywkę, emocje rosną, a atmosfera polepsza się z minuty na minutę.    Rozgrywka w 3 osoby jest niesatysfakcjonująca. Za szybko się skończy, a i gra nie rozwinie swoich skrzydeł. Po prostu jest nudno. Skull, pokazuje pazury w większym gronie, 4 osoby to moim zdaniem minimum, by czerpać dużo więcej przyjemności z gry. Ta, w większym gronie staje się bardziej zażarta, nad stołem dochodzi do potyczek słownych, a emocje rosną z każdą partią.   Werdykt  Podsumowując, jeśli szukacie czegoś, w co zagracie w każdym gronie, szybko wytłumaczycie zasady, rozgrywka będzie szybka i konkretna, a zabawa z niej płynąca będzie zadowalająca - przyjrzyjcie się Skull. To bardzo dobra gra imprezowa, sprawdzająca się jako filler przed cięższymi tytułami. Proste zasady, genialne grafiki i radość z rozgrywki czynią tę grę jedną z lepszych w swoim gatunku. Polecam!  Za udostępnienie gry do recenzji serdecznie dziękuję      Data wydania 2016 Liczba graczy 3-6 Sugerowana liczba graczy 4-6 Czas gry 15-30 minut Sugerowany wiek min. 10 lat Polski wydawca Granna

Rozgrywka w 3 osoby jest niesatysfakcjonująca. Za szybko się skończy, a i gra nie rozwinie swoich skrzydeł. Po prostu jest nudno. Skull, pokazuje pazury w większym gronie, 4 osoby to moim zdaniem minimum, by czerpać dużo więcej przyjemności z gry. Ta, w większym gronie staje się bardziej zażarta, nad stołem dochodzi do potyczek słownych, a emocje rosną z każdą partią. 

Werdykt

Podsumowując, jeśli szukacie czegoś, w co zagracie w każdym gronie, szybko wytłumaczycie zasady, rozgrywka będzie szybka i konkretna, a zabawa z niej płynąca będzie zadowalająca - przyjrzyjcie się Skull. To bardzo dobra gra imprezowa, sprawdzająca się jako filler przed cięższymi tytułami. Proste zasady, genialne grafiki i radość z rozgrywki czynią tę grę jedną z lepszych w swoim gatunku. Polecam!

Za udostępnienie gry do recenzji serdecznie dziękuję



Data wydania 2016
Liczba graczy 3-6
Sugerowana liczba graczy 4-6
Czas gry 15-30 minut
Sugerowany wiek min. 10 lat
Polski wydawca Granna
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz