Wyniki konkursu mikołajkowego!


Dzisiaj mikołajki! Nie może być lepszego dnia na rozwiązanie konkursu, w którym do wygrania były między innymi świąteczne karty. Przesłaliście naprawdę sporo ogłoszeń, a Mikołaj miał bardzo trudny orzech do zgryzienia. Zapraszam na wyniki!


Na skrzynce konkursowej Gram bez prądu znalazły się 23 odpowiedzi na pytanie konkursowe, w co chcielibyście zagrać z Mikołajem i dlaczego akurat w tę grę? Odpowiedzi był naprawdę przeróżne, poczynając od tych krótkich, przez te z lekką dozą humoru, kończąc na tych najdłuższych, argumentowanych w przedziwny sposób. Wybór był bardzo trudny, jednak zwyciężyć mogła tylko jedna osoba. Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za udział, Wasze odpowiedzi były naprawdę świetne! A zwycięzcą zostaje i zgarnia nową karciankę od wydawnictwa Let's Play oraz zestaw kart świątecznych od Fabryki Kart Trefl...
.
.
.
.
.
.
.
.

Renata Baranowska!

Za następującą odpowiedź:

"W jaką grę chciałbyś zagrać ze Świętym Mikołajem i dlaczego? Na szczęście odpowiedź na to pytanie przyszła do mnie szybciej niż na zadane niedawno przez rodzinę: Co chciałabyś w tym roku dostać na prezent od św. Mikołaja? Przechodzę więc od razu do meritum. 

Chciałabym zagrać ze św. Mikołajem w grę „5 sekund”. Właśnie ten imprezowy klasyk lub jak ktoś woli banał uznałam za najlepszy wybór, a powodów jest kilka. 

Po pierwsze nie wyobrażam sobie św. Mikołaja grającego przez godzinę lub dwie w jedną z moich ulubionych gier z negatywną interakcją, walką czy mrocznym klimatem na pierwszym planie. Chciałabym, żeby mój Gracz jak najczęściej uśmiechał się przy stoliku, a „5 sekund” zapewnia to w stu procentach. Wiem z doświadczenia, a zaznaczę, że nie należę do wesołków. 

Po drugie skoro mam tę wyjątkową okazję spotkać się ze Świętym, chętnie dowiem się czegoś, co wykracza poza stereotypowe wyobrażenia o nim. Pytania dedykowane do gry na pewno spełnią swoje zadanie. I co jest najlepsze… święci nie kłamią, więc odpowiedzi oczywiście będą prawdziwe (może nawet zaskakujące i śmieszne)! 

Po trzecie mój Gość ma mało czasu na rozrywkę (szczególnie teraz), dlatego chętniej zgodzi się na szybką partyjkę, a zabawę w „5 sekund” można przerwać w każdej chwili bez większego żalu.

Po czwarte sądzę, że odrobina adrenaliny, którą wyzwalają uciekające sekundy pozwoli św. Mikołajowi na chwilę zapomnieć o obowiązkach i przedświątecznym stresie. To na pewno choć trochę go zrelaksuje. A przecież zrelaksowany św. Mikołaj, to bardziej szczodry Mikołaj, wie o tym każdy elf."

Gratuluję! W przeciągu paru godzin spodziewaj się maila ode mnie :)
Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz