Historia: Gra Karciana - RECENZJA WERSJI DEMO



Zawsze miałem głowę do dat. W szkole średniej nie miałem problemów z ich zapamiętywanie, ba! z z nauki czerpałem niewysłowioną przyjemność. Przydawało się to zwłaszcza na lekcjach i przed sprawdzianami, które również pisałem z dużą ochotą. Czy historia przydaje się w życiu codziennym? Jasne! Przecież wypada znać historię naszego kraju, pierwszego koronowanego króla, daty rozbiorów, powstań, itd. Poznawanie przeszłości pozwala przewidywać przyszłość i interpretować teraźniejszość. Gry planszowe mają wiele misji, jednak jedna z nich wydaje się dominować - ma rozwijać człowieka, jego umiejętności oraz edukować społeczeństwo. To zadanie próbuje zrealizować Bartłomiej Rudzki, autor gry Historia: Gra Karciana.


Z czym to się je?

Czym jest Historia: Gra Karciana? Sam autor mówi, że formatem bliżej jej do formatu living card game niż do collectible card game. Gracze nie kupują paczek z losowymi kartami, a konkretne frakcje, którymi możemy grać. Historia wylądowała na portalu wspieram.to, gdzie czeka na Wasze wsparcie! Etap projektu prezentuje się następująco: gotowych jest 6 zestawów frakcji, każdy z nich liczy 25 kart. Do dyspozycji zainteresowanych jest projekt gry do samodzielnego wydrukowania wraz z instrukcją. Decydując się na recenzję gry, zgodziłem się na przetestowanie dwóch frakcji, dostępnych w wersji demo - Polski oraz Zakonu Krzyżackiego, toczące boje w Wojnie polsko-krzyżackiej. Ich grafiki oraz układ nie jest do końca potwierdzony - przesłana mi kopia była wydrukowana domowymi sposobami, stąd ich jakość różni się od tych, które dostaniemy w finalnej wersji.


Bij Krzyżaka!

Jak wygląda rozgrywka w Historia: Gra Karciana? W wersji demo wybieramy jedną z frakcji (w pełnej wersji można składać swoje własne decki), na środek stołu odkładamy karty wydarzeń i układamy je w chronologicznej kolejności, w swoje sferze kładziemy kartę frakcji i dobieramy zasoby, w ilości podanej właśnie na tej karcie. Na rękę dobieramy cztery karty i jesteśmy gotowi do gry.

Rozgrywka jest podzielona na szereg rund, każda z nich to 3 fazy: Rozpoczęcia, Akcji oraz Zakończenia. Podczas drugiej z nich, która stanowi główne danie będziemy mogli wystawiać karty z ręki, dobierać nowe, toczyć boje w wojnie, walczyć o wydarzenia na stole oraz usprawniać swoją ekonomię. Nie chcę przytaczasz wszystkich zasad, jeśli ktoś byłby nimi zainteresowany, autor świetnie je tłumaczy w poniższym filmie:



Najbardziej cieszy mnie bardzo wysoki balans między tymi dwoma frakcjami. Rozegraliśmy około 10 partii - 5 razy miałem okazję dowodzić Polską i 5 razy Zakonem Krzyżackim. Początkowo, Ci drudzy wydają się być nieco lepsi, ich postacie mają lepsze statystki, jednak podczas gry ten obraz całkowicie znika na rzecz świetnej rozgrywki. Umiejętne zarządzanie ręką i zagrywanie kart w odpowiednim momencie to klucz do zwycięstwa.

Wielki mistrz pruski Ulryk posyła tobie (...) dwa miecze...
Jeśli są karty, mamy też losowość. Wydaje mi się, że autor gry celowo chciał wyeliminować ją do jak najmniejszego stopnia. Owszem, dobieramy karty, musimy opracować taką taktykę, by uszczknąć jak najwięcej punktów, jednak każda z postaci czy akcji oferuje coś innego, coś zawsze okaże się pomocne. Czekając na tę jedyną, upragnioną kartę można się srogo rozczarować - kart mamy tylko 25, a czas poświęcony rozgrywce mija nieubłaganie szybko. W Historii: Grze Karcianej liczy się dobre planowanie i, powtórzę to po raz kolejny, dobre zarządzanie kartami.


Wróg wypowiada nam wojnę, ale nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć dużą siłą militarną? Nic nie szkodzi - możemy spokojnie wygrać bitwę o wydarzenie, które również da nam dużo punktów zwycięstwa. W Historii: Grze Karcianej do końca nie wiadomo kto wygra całą grę. Przegrywając jedną wojnę, wcale nie oznacza to sromotnej porażki, a wręcz motywuje, by dokopać jeszcze bardziej przeciwnikowi, by poczuł na swojej zbroi polskie miecze! Na szczęście nie mamy tutaj częstego syndromu, gdy widzimy, że na pewno nie wygramy i ochota na grę gdzieś ucieka. Nie, tutaj cały czas musimy liczyć się z tym, że przeciwnik coś szykuje na sam koniec, co pozwoli mu wygrać.

Te dwa miecze przysłane przez wrogów pragnących krwi i zguby mojej oraz mego narodu...
Przesłana wersja demonstracyjna pozwalała zagrać tylko we dwoje. W takim wariancie Historia: Gra Karciana sprawdziła się wyśmienicie. Downtime był praktycznie zerowy, zawsze wiedzieliśmy jak odpowiedzieć przeciwnikowi, jaką kartę zagrać. Rozgrywka stawała się zacięta, boje krwawe, wojny bolesne. Ciężko mi wyobrazić sobie grę na 4 graczy - chaos może lekko popsuć grę, a czas oczekiwania na swoją turę może znacząco się wydłużyć, zwłaszcza w trakcie rozpatrywania wojen czy bitw o wydarzenia. Jako gra dla dwóch osób, Historia: Gra Karciana zaprezentowała się naprawdę dobrze.


Początkowo mieliśmy trudności z niektórymi zasadami dotyczącymi konkretnych wpływów, skąd je czerpać, jak zagrywać, co liczy się na kartach w przypadku różnych wydarzeń na stole. Instrukcja krok po kroku wyjaśnia ogólne zasady gry, jednak dopiero gameplay wyjaśnił pewne niejasności i pozwolił cieszyć się grę. Jeśli uda się wydać grę, mam nadzieję, że instrukcja zostanie poszerzona o dodatkowe zasady lub o FAQ.

Co do klimatu, Historia kupiła mnie na samym początku. Mimo niskiej ostrości grafik na kartach można się nieźle wczuć w klimat wojny polsko-krzyżackiej. Mamy prawdziwe postacie, wydarzenia, ich stopnie generalskie i funkcje na dworze, poszczególne akcje odwołują się do prawdziwych wydarzeń. Czego chcieć więcej? Karcianka ma naprawdę świetny potencjał edukacyjny, który można wykorzystać w szkołach. Wszyscy wiemy jaki stosunek do historii mają polscy uczniowie, a dzięki Historii: Grze Karcianej można ich nią naprawdę zainteresować!


Werdykt

Podsumowując, Historia: Gra Karciana to kawał solidnej karcianki. Przypomnę, że miałem okazję testować tylko wersję demo, która składa się tylko z dwóch frakcji, a teksty, grafiki na kartach, jak i ich cechy na pewno ulegną jeszcze zmianie.To całkiem przyjemna gra, z mechanizmem budowania talli, zarządzania ręką i budowaniem swojej ekonomii, która pomoże nam zwyciężyć całą grę. Klimat jest naprawdę wyczuwalny, głównie dzięki grafikom na kartach. Świetnie sprawdza się na dwie osoby - rozgrywka jest szybka, konkretna, bez większych przestojów. Kluczem do zwycięstwa jest dobre zarządzanie ręką, umiejętne zagrywanie kart w odpowiednim czasie, przewidywanie ruchów przeciwnika, ale i lekka doza szczęścia. Jeśli Historia: Gra Karciana pojawi się w polskich sklepach, będę nią szczerze zainteresowany!

Nie bójcie się historii! Autor gry, po wielu miesiącach testów i dopracowywania swojej gry postanowił uruchomić zbiórkę na portalu wspieram.to. Zachęcam wszystkich do zapoznania się z projektem jak i z samą grą, która niesie za sobą sporo walorów edukacyjnych.


Za przekazanie wersji demo do recenzji dzięki autorowi gry.

Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz